Cyfrowe środowisko internetu zaburza funkcjonowanie aparatu poznawczego i całego umysłu, bo nie ewoluował po to, żeby się orientować, kto jest kim w mediach społecznościowych. Według Robina Denbara, amerykańskiego antropologa i psychologa ewolucyjnego 148 to optymalna liczba stabilnych relacji z innymi osobami, które możemy podtrzymywać w ten sposób, że i my, i te osoby w każdych okolicznościach się rozpoznamy.W Kole naczelnych rozmawiamy o instynkcie społecznym.
Posłuchaj wypowiedzi
Czy jeżeli ta liczba jest dwukrotnie większa albo trzykrotnie większa, to działamy wbrew naszej ewolucyjnej naturze?
Denbar powiedziałby, że działamy wbrew naszemu naturalnemu wyposażeniu umysłowemu. Ludzki umysł ewoluował w ten sposób, by otaczać się maksymalnie 150 osobnikami, te znajomości układają w geometryczne kręgi bliskości. Pierwsze 50 osób, 100, 150, gdzie więź emocjonalna się coraz bardziej rozrzedza. Częstotliwość kontaktów również, ale wciąż precyzyjnie pamiętamy, kim jest ten człowiek i mamy wewnętrzną motywację emocjonalną, żeby z tym człowiekiem spędzić czas. Oczywiście większą motywację mamy z pierwszej piątki niż z ostatniej pięćdziesiątki.