"Możliwości zaopatrywania się w broń były niewielkie, a wsparcia w tym względzie ze strony zwierzchnich struktur Polskiego Państwa Podziemnego z Polski centralnej nie było, jak też pomocy w ludziach, tj. oddelegowania na Wołyń oddziałów partyzanckich. W tych warunkach, mimo starań, podziemie nie było w stanie w porę ograniczyć ludobójczą akcję nacjonalistów ukraińskich "- to opinia Ewy Siemaszko jednej z najważniejszych badaczek ludobójstwa dokonanego na wołyńskich Polakach w czasie II wojny światowej. O wojennym Wołyniu, Ukraińcach, Niemcach , Polakach i Armii Krajowej Jolanta Drużyńska rozmawiała z Piotrem Zychowiczem, historykiem, publicystą, autorem wielu książek o tematyce historycznej w tym publikacji pt. "Wołyń zdradzony" .