Wtorek, 27 paź -1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

To nie byli malowani chłopcy

Wydawałoby się, że o partyzantce w czasie okupacji i oddziałach niepodległościowych wiemy już bardzo dużo, ale wciąż wychodzą z cienia nowe fakty które powodują, że musimy uzupełniać naszą wiedzę o tamtych czasach, a prozaiczne stwierdzenie, że wojna deprawuje przybiera postać czynów konkretnych żołnierzy, członków okupacyjnej partyzantki i niepodległościowego podziemia. O trudnej i niejednoznacznej prawdzie o polskiej partyzantce, kiedy bohaterstwo miesza się ze zbrodnią dyskutowali w Kole kultury 13 kwietnia goście Jolanty Drużyńskiej, Jerzy Wójcick, dziennikarz, autor książki pt „Oddział. Między AK a UB – historia żołnierzy „Łazika” oraz Dawid Golik, historyk i politolog autor wielu publikacji i książek o podziemiu niepodległościowym i partyzantce na Sądecczyźnie.

To nie byli malowani chłopcy
"Łazik" i jego chłopcy. Fragment okładki książki "Oddział J.Wójcicka

Posłuchaj wypowiedzi

Głównym bohaterem programu był Jan Wąchała ps „Łazik”  a także działalność jego patrolu likwidacyjnego „Orzeł,” wchodzącego  później w skład I Pułku Strzelców Podhalańskich AK na Sądecczyźnie. 
Kpr. Jan Wąchała wsławił się wieloma akcjami przeciwko Niemcom czy ubowcom. Brawurowy atak jego oddziału samoobrony na więzienie UB w Limanowej, był jedną z najgłośniejszych  akcji  po wojnie na terenach Sądecczyzny . Do niejednoznacznej oceny „Łazika”  z pewnością  przyczyniło się zbyt łatwe przez niego naciskanie spustu. Ofiarami padali ci z wyrokami i ci zabijani „ na wszelki wypadek”. W jego postepowaniu często mieszał się „szlachetny etos rycerskiego akowca” z bandytą, wykorzystującym akowskie symbole do prywatnych celów. 


Jan Wąchała został zabity w kwietniu 1946 roku nad Kamienicą przez partyzantów z oddziału  Józefa Kurasia „Ognia”, który wydał na niego wyrok śmierci za rabunek i zabicie dwóch kupców żydowskich. Paradoksem jest, że „Łazik” został zlikwidowany w trakcie szmuglowania obywateli żydowskich za granicę. Razem z nim zabitych zostało kilkunastu Żydów z ponad 20 osobowej grupy. Dowodzący podówczas grupą „Żbik” i „Śmigły” podczas późniejszego procesu za przynależność do podziemia niepodległościowego, sądzeni byli również i za tę zbrodnię. Po wyjściu z więzienia negowali swój udział w „akcji” nad Kamienicą. Miejscowi zabicie Żydów nad Kamienicą przypisywali „Łazikowi”. 


Do dziś historycy mają problem z oceną tych wydarzeń, pewne jest jednak to, że to żołnierze z oddziału „Ognia” pociągnęli za spust. Nie wiadomo jednak czy działali pod wpływem impulsu i z chęci rabunku czy z rozkazu dowódcy. Gdy toczył się proces w tej sprawie, „Ogień” nie żył już od pół roku.

Polskie podziemie pełne było sprzecznych postaw.
- Mamy młodych ludzi, którzy walczą z orzełkami w koronie – mówił w programie Dawid Golik -  i są częścią takiej dużej niepodległościowej rodziny, bo tego nie możemy im zabrać, że walczyli o niepodległą Polskę, ale którzy popełniają także czyn bandycki.
- To nie byli chłopcy malowani – dodawał Jerzy Wójcik, autor książki „Oddział "

jd 

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"