Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

"...wierni tylko Polsce ... "

Według badań historyków w latach 1946 – 1947 wciąż walczyło z bronią w ręku o suwerenną, niepodległą Polskę od 15 do 20 tysięcy żołnierzy. Jednym największych poakowskich oddziałów konspiracyjnych działających w Polsce centralnej było Konspiracyjne Wojsko Polskie . Czym wyróżniało się KWP na tle innych ugrupowań, jakie były motywacje wstępujących do niego po wojnie młodych ludzi, jak radzili sobie z codziennością w leśnym oddziale i po zakończeniu walki zbrojnej o tym w programie Radia Kraków i Instytutu Pamięci Narodowej „Posłuchaj historii” mówił krakowski historyk Krzysztof Pięciak z pionu Poszukiwań i Identyfikacji Instytutu Pamięci Narodowej w Krakowie , autor książki „ W oddziale Babinicza. Działalność oddziału Konspiracyjnego Wojska Polskiego Jastrzębie / Oświęcim i losy jego partyzantów”. Program prowadziła Jolanta Drużyńska.

"...wierni tylko Polsce ... "
Drużyna Jana Gonery "Śmiałego" po aresztowaniu przez funkcjonariuszy PUBP w Kępnie .Fot.AIPN

J. Drużyńska rozmawia z  K. Pięciakiem

Jest rok 1945. Choć AK zostaje rozwiązana, dla wielu jej żołnierzy walka trwa. W regionie Łódź-Częstochowa-Radomsko tworzy się nowa organizacja: Konspiracyjne Wojsko Polskie, złożone głównie z akowców. Twórcą KWP jest Stanisław Sojczyński, ps. „Warszyc” – przed wojną nauczyciel i podporucznik rezerwy, a podczas niemieckiej okupacji od 1942 r. zastępca komendanta i dowódca Kedywu Obwodu Radomsko AK. Sojczyński wsławia się wtedy akcją odbicia więźniów z niemieckiego więzienia w Radomsku – wkrótce z tego samego więzienia, ale już UB, będzie musiał znów odbijać swych żołnierzy. I znów skutecznie.

Partyzanci AK pod Włoszczową w 1944 r Fot. Ze zbiorów Andrzeja Sikorskiego

Wiosną 1946 r. w rejonie Wielunia powstaje kolejny oddział KWP. Dowodzi nim 25-letni podporucznik Alfons Olejnik, ps. „Babinicz”. Latem 1946 r. liczy ok. 60 ludzi, działa w rejonie między Wieluniem i Częstochową. Maja duże poparcie w miejscowej społeczności: większość partyzantów to chłopi, często angażujący się całymi rodzinami czy grupami z jednej wsi. Nie tylko byli żołnierze AK i NSZ, ale także ci, którzy „za Niemca” byli za młodzi, a teraz mają po 17–18 lat i chcą walczyć – mimo rozmaitych „marchewek”, jak reforma rolna, którymi komuniści usiłują pozyskać wieś. Oddziały KWP działają na „swoim” terenie. Ludzie nie pomagają anonimowym partyzantom, ale kolegom i krewnym.

Krzysztof Pięciak  w  książce "W oddziale "Babinicza". Działalność oddziału Konspiracyjnego Wojska Polskiego Jastrzębie / Oświęcim i losy jego partyzantów” -  przedstawia dzieje oddziału na tle historii KWP, a także rysuje społeczno-polityczny portret zbiorowy partyzantów: ich poglądy, codzienność, motywacje, a także ich dalsze losy, w tym represje i życie w czasach PRL. Narrację dopełniają aneksy i wykaz osób zaangażowanych w działalność „Jastrzębi”. 

  K.Pięciak  (IPN) /jd

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam pismo od prezydenta Gibały"

  • 20-letni sołtys Cikowic chce głosować za własnym odwołaniem. W tle konflikt z proboszczem

  • Bruk-Bet Termalica melduje się w 1/8 finału Pucharu Polski

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów