To nie byli zwykli donosiciele, ale znakomicie wykształceni na polskich i zagranicznych uczelniach specjaliści z zakresu teologii, filozofii, prawa kanonicznego, biblistyki, liturgiki. Kapłani i byli kapłani - intelektualni przeciwnicy Kościoła, którzy świadomie wzięli czynny udział w działaniach dezinformacyjnych i dezintegracyjnych prowadzonych przez komunistyczne władze i ich aparat bezpieczeństwa. O ważnych konfidentach w sutannach, filarach walki komunistycznej władzy z Kościołem i religią mówi dr hab. Łucja Marek z Oddziałowego Biura Badań Historycznych IPN w Krakowie. Autorka wielu książek i publikacji dotyczących stosunków państwo-Kościół po drugiej wojnie światowej, polityki laicyzacyjnej władz komunistycznych, aparatu bezpieczeństwa w okresie PRL. Program prowadzi Jolanta Drużyńska.
Władze Polski Ludowej postrzegały Kościół katolicki jako przeszkodę na drodze do zdobycia poparcia obywateli dla nowego ustroju oraz pełnej laicyzacji życia społecznego. Starano się poprzez różnorodne represje i szykany, osłabić niepokornego przeciwnika, rozbić jego wewnętrzną spójność, a także zdyskredytować przed społeczeństwem, u którego cieszył się dużym autorytetem. Istotnym elementem walki z Kościołem katolickim uczyniono propagandę oraz działania określane mianem „D”, czyli dezinformację i dezintegrację. Przedrostek „dez” oddaje istotę przedsięwzięć, których celem było rozwarstwienie duchowieństwa, skonfliktowanie go ze świeckimi wyznawcami katolicyzmu oraz negatywne ustosunkowanie do niego niewierzących obywateli.
Narzędziem działań propagandowo-dezinforomacyjnych uczyniono prasę, publikacje, anonimy, listy, satyry, paszkwile, różnego rodzaju pisma itp., w których oczerniano i ośmieszano biskupów przed kapłanami, księży przed wiernymi a religijne inicjatywy duszpasterskie przedstawiano społeczeństwu jako antypaństwowe i polityczne akcje Kościoła katolickiego. W większości przypadków prawdziwi autorzy dokumentów znani byli jedynie inspiratorom oraz organizatorom akcji , czyli funkcjonariuszom Służby Bezpieczeństwa (SB) i członkom właściwych komórek partyjnych (…)
Akcje [ działania] dezintegracyjne, obliczone na rozbicie jedności i skonfliktowanie duchowieństwa, miały charakter ogólnopolski, a także lokalny, dostosowany do sytuacji kapłanów i pozycji biskupów danej diecezji (…) działania dezintegracyjne SB przekraczały [także] granice Polski [ dotyczyło to np. publikacji wydawanych w czasie trwania Soboru Watykańskiego II ]
Ł. Marek - „Działania propagandowe i dezinformacyjne aparatu partyjno-państwowego jako element walki z Kościołem katolickim w okresie PRL”, w : „Almanach historyczny”, Kielce 2010 t.12 – fragment
Duże znaczenie dla walki aparatu państwowego z Kościołem i religią miało wykorzystanie tajnych współpracowników UB/SB wywodzących się spośród duchowieństwa, kapłanów i exkapłanów. W tej grupie dobrze wykształconych specjalistów z zakresu teologii, filozofii, prawa kanonicznego, biblistyki itp. współpracujących z władzami komunistycznymi i aparatem bezpieczeństwa znaleźli się m. in. dr teologii i filozofii ks. Leonard Świderski , ex-benedyktyn, teolog, wybitny liturgista Jan Wierusz-Kowalski czy Józef Keller ksiądz, profesor, etyk, marksistowski religioznawca.