Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Polacy i Niemcy po 1945 roku

Niemiecki rząd federalny jako rzecznik całego niemieckiego narodu nie pogodzi się nigdy z zaborem tych czysto niemieckich terenów… - mówił kanclerz Konrad Adenauer w 1950 r odnosząc się do ustanowionej po II wojnie granicy na Odrze i Nysie. Traktat graniczny między Polską a Niemcami został ostatecznie podpisany dopiero po zjednoczeniu Niemiec i odzyskaniu suwerenności przez Polskę w listopadzie 1990 roku (ratyfikowany przez obie strony w 1991 r). O stosunkach polsko niemieckich po 1945 roku , kwestiach statusu polskiej mniejszości w Niemczech, reparacjach i odszkodowaniach w programie IPN i RK „Posłuchaj historii" mówiła dr. Joanna Lubecka historyk i politolog (Akademia Ignatianum, IPN) badaczka relacji polsko niemieckich i historii III Rzeszy. Program prowadziła Jolanta Drużyńska

Polacy i Niemcy po 1945 roku
Kanclerz Helmut Kohl w Krzyżowej w 1989 r fot. Wikipedia/cc/Artur Klose.

Posłuchaj wypowiedzi

23 maja 1949 r. (70 lat temu) w zachodnich strefach okupacyjnych przyjęto tzw. ustawę zasadniczą. Datę też można uznać za powstanie Republiki Federalnej Niemiec. Jesienią tego samego roku powstała Niemiecka Republika Demokratyczna. Jeden naród został sztucznie podzielony granicą, a obie części znalazły się po przeciwnych stronach żelaznej kurtyny.


W sposób oczywisty stosunki polski z NRD układały się pod dyktando Związku Sowieckiego, a stosunki PRL -  RFN, były podporządkowane determinantom zimnej wojny, chociaż od lat 60. były też wyznaczane poprzez nieoficjalne i często zakazane kontakty. Stosunki Polski Ludowej z RFN determinowane były przede wszystkim przez kwestię nieuznanej, aczkolwiek zaakceptowanej przez aliantów na konferencji w Poczdamie granicy na Odrze i Nysie Łużyckiej. Przez cały okres ziemnej wojny, ale również po 1989 r. Polska stała na stanowisku bezwzględnej konieczności uznania granicy przez RFN, a potem przez zjednoczone Niemcy. Kolejne układy graniczne doprowadziły ostatecznie do uznania granicy przez zjednoczone Niemcy w 1990 r.


Mimo, że normalizacja stosunków między RFN a PRL nastąpiła dopiero w 1972 r., to jednak wcześniej podejmowane było wiele prób nawiązania kontaktow i uregulowania kwestii gospodarczych, możliwości wyjazdu z Polski osób deklarujących niemiecką przynależność narodową, kwestii statutu mniejszości niemieckiej w Polsce.
Kolejni kanclerze RFN w tym przede wszystkim Konrad Adenauer (1949-1963) nie widzieli konieczności rozmów z Polską, gdyż uważali ją za satelitę sowieckiego. Decyzje zapadały w Moskwie, a więc to z Moskwą należało rozmawiać. Przełom nastąpił wraz z objęciem urzędu kanclerza przez Willy’go Brandta (SPD) – wtedy to zawarto nie tylko układ graniczny, ale również wiele umów gospodarczych. To właśnie RFN była głównym kredytodawcą dla polityki Edwarda Gierka.
Warto też pamiętać, że od końca lat 50. wbrew oficjalnej polityce K. Adenauera, działały środowiska intelektualistów katolickich i protestanckich, pisarzy, dziennikarzy (reprezentujących zarówno chadecję jak i socjaldemokrację) opowiadających się nie tylko za uznaniem granicy na Odrze i Nysie, ale również podkreślających odpowiedzialność Niemców wobec Polaków, wynikającą z historii II wojny światowej. To ci Niemcy protestowali przeciwko stanowi wojennemu i masowo wysyłali do Polski paczki z pomocą.


Po zjednoczeniu Niemiec i unormowaniu kwestii granicy, po wejściu Polski do NATO i UE, Niemcy są najważniejszym partnerem politycznym i gospodarczym Polski. Nie znaczy to jednak, że wszelkie problemy we wzajemnych stosunkach zniknęły. Nadal sporne pozostają kwestie statusu polskiej mniejszości w Niemczech (ok. 2 mln osób), kwestie reparacji i odszkodowań, a także niemieckiej i polskiej polityki historycznej.

JL(IPN)/JD

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • 20-letni sołtys Cikowic chce głosować za własnym odwołaniem. W tle konflikt z proboszczem

  • Bruk-Bet Termalica melduje się w 1/8 finału Pucharu Polski

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu