Środa, 28 paź 2 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Pierwszy transport do Auschwitz

14 czerwca 1940 r. do KL Auschwitz przywieziono pierwszy transport 728 więźniów politycznych z Tarnowa. Wśród więźniów byli żołnierze kampanii wrześniowej, członkowie podziemnych organizacji niepodległościowych, gimnazjaliści i studenci, a także niewielka grupa polskich Żydów. O terrorze niemieckim , decyzji budowy obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu i pierwszym masowym transporcie polskich więźniów w programie RK i IPN "Posłuchaj historii" Jolanta Drużyńska rozmawiała z  dr Romanem Gieroniem z Oddziałowego Biura Badań Historycznych IPN w Krakowie.

Pierwszy transport do Auschwitz
Formowanie pierwszego masowego transportu więźniów do obozu koncentracyjnego KL Auschwitz na dworcu w Tarnowie 1940 r. Fot. AIPN

Posłuchaj wypowiedzi

 Podwórze i tzw. Ściana Śmierci przed blokiem nr 11 w obozie macierzystym KL Auschwitz po wyzwoleniu 1945 (Archiwum IPN)

Do końca 1940 r. w Auschwitz osadzono niemal 8000 więźniów, głównie Polaków, za działalność w ruchu oporu lub prewencyjnie (np. w ramach akcji „AB”). Osadzonych za przestępstwa pospolite było stosunkowo niewielu. Do końca 1941 r. większość więźniów stanowili Polacy. W 1942 r. obóz stał się jednym z niemieckich ośrodków natychmiastowej, bezpośredniej zagłady ludności żydowskiej. W KL Auschwitz-Birkenau Niemcy zgładzili co najmniej 1,1 mln osób, w tym około 960 tys. Żydów, 70-75 tys. Polaków, 21 tys. Romów i Sinti, 15 tys. jeńców sowieckich i 10-15 tys. więźniów innych narodowości.

R.Gieroń (IPN)/jd

Już w pierwszych miesiącach okupacji ziemie polskie stały się „laboratorium” dla niemieckiej inżynierii społecznej i zbrodni. Narzędziem był zorganizowany na niewyobrażalną skalę terror. Z czasem przepełnienie więzień utrudniało policji bezpieczeństwa stosowanie represji wobec polskiej ludności. Dlatego zdecydowano o budowie niemieckiego obozu koncentracyjnego – na polskich ziemiach wcielonych do III Rzeszy – w Oświęcimiu. Obóz powstał na terenie koszar artyleryjskich na podstawie rozkazu wydanego przez Heinricha Himmlera 27 kwietnia 1940 r.

Dwa miesiące później – 14 czerwca 1940 r. – do KL Auschwitz przywieziono pierwszy transport 728 więźniów politycznych z Tarnowa. Otrzymali oni numery od 31 do 758. Tego dnia obchodzimy narodowy Dzień Pamięci Ofiar Niemieckich Nazistowskich Obozów Koncetracyjnych i Obozów Zagłady.

Więźniowie przy budowie nowych bloków więziennych w KL Auschwitz I 1942-1943 (Archiwum IPN)

Wśród więźniów pierwszego masowego transportu byli żołnierze kampanii wrześniowej, członkowie podziemnych organizacji niepodległościowych, gimnazjaliści i studenci, a także niewielka grupa polskich Żydów. Wraz z ich przybyciem czekała na nich starannie przemyślana i wyreżyserowana ceremonia „przyjęcia”, która miała na celu wpojenie im uczucia całkowitego opuszczenia i bezradności.

Wyładowanie więźniów z wagonów zaczynało pasmo udręk. Nowoprzybyli mieli zrozumieć, że odtąd przestali być ludźmi w dawnym tego słowa znaczeniu. Auschwitz, oraz inne obozy koncentracyjne, były miejscem odwrócenia panujących w zewnętrznym świecie pojęć, postaw i wartości. Chorzy i starsi ginęli tam w pierwszej kolejności. Prawo do życia, ale tylko do czasu, mieli młodzi, zdrowi i zdolni do pracy.

„Wyjście stąd prowadzi tylko przez komin krematorium” – usłyszeli w z ust zastępcy komendanta obozu SS Hauptsturmführera Karla Fritzscha. Faktycznie do wiosny 1941 r. zginęła około jedna trzecia więźniów z transportu z Tarnowa. W pierwszych miesiącach to na nich skupiała się furia esesmanów i funkcyjnych.

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

    Bartłomiej Maziarz

Najnowsze

  • Kino czyli środek pomocniczy dla badaczy, a zwłaszcza dla fizjologów. 130 lat od pierwszej krakowskiej projekcji

  • Domowa strefa relaksu na zimę - sauna, wanna spa w ogrodzie czy łazienka z hydromasażem?

  • W jakim czasie zwracają się szkolenia z gospodarki magazynowej?

  • Najciekawsze książki z literatury pięknej – co warto przeczytać?

  • Waloryzacja świadczenia pośmiertnego z ubezpieczenia renty odroczonej

  • Dlaczego ser w plastrach tak szybko się poci i jak temu zapobiec