Wtorek, 27 paź 4 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Partia rządzi – Huta im. Lenina pod nadzorem

„Autorzy anonimów do władz centralnych wyrażają się w sposób wulgarny o przywódcach partyjnych i państwowych PRL, szkalują ustrój socjalistyczny stają w obronie katolickiego kleru”- donosiła w latach 60. nowohucka SB. Jednym z autorów anonimów był pracownik fizyczny kombinatu, członek PZPR. Jak „partia rządziła” w „fortecy socjalizmu” - Hucie im. Lenina o tym w programie "Posłuchaj historii" RK i IPN mówił krakowski historyk dr Paweł Mazur m.in. autor książki ”Polska Zjednoczona Partia Robotnicza w kombinacie Metalurgicznym Huta im. Lenina (1956 -1970)”. Program prowadziła Jolanta Drużyńska

Partia rządzi – Huta im. Lenina pod nadzorem
Władysław Gomułka i Józef Cyrankiewicz w kombinacie 18 grudnia 1958 r.; fot. Otto Link/AIPN Kraków

Posłuchaj wypowiedzi

Nie ulega wątpliwości, iż powojenna historia Polski nierozerwalnie związana była z działalnością Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej oraz jej poprzedniczki – PPR. Nieprzypadkowo we współczesnej dyskusji obecny jest pogląd mówiący, że bez poznania historii PZPR nie jest możliwe zrozumienie dziejów naszego kraju w latach 1949-1989. Partia stanowiła bowiem najważniejszą organizację Polski komunistycznej. Natomiast aparat partyjny stanowił podstawę systemu politycznego, a najwyższe organy PZPR były faktycznym centrum decyzyjnym, które łączyło w sobie kompetencje władzy zarówno wykonawczej, ustawodawczej jak i sądowniczej. I właśnie dlatego kwintesencją PRL-owskiego systemu było swoiste równanie: partia=państwo.
Obowiązujący w PRL polityczny dogmat o dominującej roli partii komunistycznej w państwie sprawiał, że nadzorowi i kontroli czynników partyjnych podlegały państwowe organy centralne oraz ich terenowe odpowiedniki. Nie ulega wątpliwości, iż było to o tyle łatwiejsze, że komitety partyjne oraz mniejsze komórki PZPR były obecne w każdym województwie, mieście oraz gminie. Funkcjonowały również w dużych i średnich zakładach pracy. Z kolei organy wykonawcze partyjnych komitetów, a więc ich egzekutywy, będąc hierarchicznymi strukturami, pełniły rolę analogiczną do władz centralnych PZPR. Elementem składowym takiej partyjnej, lokalnej struktury był właśnie Komitet Fabryczny PZPR Huty im. Lenina.
Kombinat hutniczy oraz wybudowana w jego najbliższym sąsiedztwie Nowa Huta, były bardzo ważnymi projektami powojennej Polski. Obie te inwestycje stanowiły budowy pierwszoplanowe, których zadaniem była dosłowna i symboliczna przemiana państwa. Z jednej strony założeniem była industrializacja kraju, ale i „nowy, socjalistyczny człowiek”. Budowy te, choć prowadzone rękami tysięcy polskich robotników oraz kadry inżynierskiej, wykształconej jeszcze w czasach II Rzeczpospolitej, w zakresie organizacyjnym, politycznym oraz ideologicznym podlegały kontroli i stałemu nadzorowi ze strony rządzącej monopartii.

fot.AIPN Kraków

Tak więc nadrzędna rola PZPR, wynikająca ze specyfiki ówczesnego systemu politycznego sprawiała, że w każdym zakładzie przemysłowym funkcjonowały komórki partyjne. W założeniu miały być one swoistym „politycznym kierownikiem” przedsiębiorstwa, stojącym na straży interesów partii, a tym samym, gwarantującym poprawne funkcjonowanie ówczesnego systemu społeczno-politycznego. Prawidłowość niniejsza nie mogła oczywiście ominąć Komitetu Fabrycznego PZPR HiL, który funkcjonując na dwóch płaszczyznach: tzn. gospodarczej i polityczno-ideologicznej (z niezwykle ważnym tłem społecznym) w zamierzeniu miał realizować ogólne założenia, formułowane przez partyjne kierownictwo.

Usunąć z uczelni warchołów – zebranie w Hali Garaży; fot. Stanisław Gawliński/ AIPN Kraków

sunąć z uczelni warchołów – zebranie w Hali Garaży; fot. Stanisław Gawliński.

I w takich właśnie realiach, a więc w przedsiębiorstwie mającym kluczowe znaczenie dla gospodarki państwa, działała organizacja partyjna nowohuckiego kombinatu, która, co warto zaznaczyć, skupiała kilka tysięcy członków i kandydatów.

P.Mazur/jd

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"

    Ola Sobczak

Najnowsze

  • Kino czyli środek pomocniczy dla badaczy, a zwłaszcza dla fizjologów. 130 lat od pierwszej krakowskiej projekcji

  • Domowa strefa relaksu na zimę - sauna, wanna spa w ogrodzie czy łazienka z hydromasażem?

  • W jakim czasie zwracają się szkolenia z gospodarki magazynowej?

  • Najciekawsze książki z literatury pięknej – co warto przeczytać?

  • Waloryzacja świadczenia pośmiertnego z ubezpieczenia renty odroczonej

  • Dlaczego ser w plastrach tak szybko się poci i jak temu zapobiec