Wtorek, 27 paź 6 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

„Osobnicy w mundurach armii sowieckiej” w Krakowie

Nowa powojenna rzeczywistość pełna była gwałtów, rabunków i zabójstw. Przechodząca przez ziemie polskie w „zwycięskim marszu na Berlin” Armia Czerwona była potężnym żywiołem niszczącym wszystko na swojej drodze. Na co skarżyli się krakowianie i jak reagowały na zachowanie czerwonoarmistów lokalne władze? O tym mówiła w programie RK i IPN „Posłuchaj historii” dr Elżbieta Pietrzyk–Dąbrowska, historyk i politolog z Oddziałowego Biura Badań Historycznych IPN w Krakowie, sekretarz redakcji rocznika „Aparat represji w Polsce Ludowej 1944 – 1989”, autorka m. in. publikowanego w majowym numerze Biuletynu IPN tekstu o interwencjach w sprawie zaginionych w 1945 roku pt. „Urząd Wojewódzki Krakowski uprzejmie prosi…”. Program prowadziła Jolanta Drużyńska.

„Osobnicy w mundurach armii sowieckiej” w Krakowie
Żołnierze Armii Czerwonej pod Wawelem w 1945 roku / domena publiczna

J.Drużyńska rozmawia z E. Pietrzyk-Dąbrowską

Armia Czerwona, która w latach 1944-1945 przeszła przez ziemie polskie w „zwycięskim marszu na Berlin” przypominała potężny żywioł, niszczący wszystko na swojej drodze. Po krótkotrwałej euforii Polaków z wycofania się z kraju wojsk niemieckich ludziom przyszło się zmierzyć z okrutną rzeczywistością czerwonego reżimu.

Dramat sowieckiej okupacji dotknął całe społeczeństwo i trwał aż do chwili opuszczenie Polski przez czerwonoarmistów. Nowa rzeczywistość pełna była gwałtów, rabunków i zabójstw Mimo zakończenia wojny ludzie nadal drżeli o los swoich bliskich.

Po ucieczce Niemców z Krakowa, mieszkańcy miasta zaczęli doświadczać brutalnego zachowania sowieckich żołnierzy. Ataki na ulicy, kradzieże, rujnowanie zajmowanych mieszkań krakowian i budynków użyteczności publicznej, zadłużanie budżetów mieszkańców oraz miasta poprzez niepłacenie rachunków za zużycie wody i prądu stały się powszechnym problemem, z którym nie mogły sobie poradzić polskie władze. W mieście obawiano się wychodzić z domów wieczorem i w nocy. Gwałty na kobietach, również nieletnich i starszych zdarzały się często. W mieście szukano zaginionych a w zaułkach miasta lub w nurtach Wisły odnajdywano zwłoki osób zamordowanych przez Sowietów.

Apogeum różnych przestępstw sowieckich bojców nastąpiło wiosną i latem 1945 r., kiedy Armia Czerwona wycofywała się przez Polskę do ZSRS. Zwłaszcza wiosną 1945 r. doszło do licznych ataków przemocy. W całym województwie zaczęli ginąć ludzie, których tygodniami szukały zdesperowane rodziny, najpierw wśród sąsiadów i znajomych, w szpitalach, potem w aresztach Milicji Obywatelskiej i więzieniach Urzędu Bezpieczeństwa. Wobec braku odpowiedzi tych instytucji, mieszkańcy całego regionu zaczęli zwracać się poprzez Wydział Społeczno-Polityczny Urzędu Wojewódzkiego Krakowskiego (UWK) do wojewody krakowskiego z prośbą o interwencję „u Sowietów” i UB, i pomoc w uwolnieniu lub choćby ustaleniu miejsca przebywania ich bliskich.

Sprawców wielu przestępstw nigdy nie ujęto bądź nie zidentyfikowano. Nawet jeśli istniały dowody, by sądzić, że byli nimi czerwonoarmiści, komunistyczne władze celowo tuszowały obraz zdarzeń. Utajniano raporty milicji i bezpieki. Posługiwano się określeniami „osobnicy w mundurach armii sowieckiej”, a wpływające do urzędu doniesienia o gwałtach i rabunkach miały być „ często znacznie przesadzone”.

Elżbieta Pietrzyk-Dąbrowska - ”Urząd Wojewódzki Krakowski uprzejmie prosi… Interwencje w sprawie zaginionych w 1945 roku”



Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"

  • 20-letni sołtys Cikowic chce głosować za własnym odwołaniem. W tle konflikt z proboszczem

  • Bruk-Bet Termalica melduje się w 1/8 finału Pucharu Polski

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego