Wtorek, 27 paź 4 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Nie mogli bić się tak, „jak ambicje narodu oczekiwały …” - wrzesień '39

1 września Polska została napadnięta przez Niemców, m. in. od południa. W ataku tym uczestniczyło również kilkanaście tysięcy żołnierzy słowackich. Wrześniowe boje uwidoczniły wady polskiej armii, ale równie szybka klęska mocarstwowej Francji pozwoliła zrewidować szybko rzucane oceny. Jaką rolę w planie obrony odegrała południowa Polska ? Czy można było ją obronić ? O tym w programie "Historia kołem się toczy" w cyklu RK i IPN "Posłuchaj historii" mówili dr Dawid Golik z Instytutu Historii Uniwersytetu Jagiellońskiego, kierujący także pionem Poszukiwań i Identyfikacji IPN w Krakowie oraz dr Michał Wenklar zastępca dyrektora IPN Kraków, wykładowca Uniwersytetu Ignatianum, członek redakcji „Zeszytów Historycznych WiN-u", autorzy książek i artykułów dotyczących dwudziestowiecznej historii, a także redaktorzy najnowszej publikacji krakowskiego IPN „Wrzesień 1939 w południowej Polsce". Program prowadziła Jolanta Drużyńska.

Nie mogli bić się tak, „jak ambicje narodu oczekiwały …” - wrzesień '39
Uroczysta dekoracja żołnierzy słowackich pochodzenia niemieckiego po zakończeniu walk w Polsce („Nový svet”, 7 października 1939 r.)

J. Drużyńska rozmawia z  D.Golikiem i M.Wenklarem

Polska późno zaczęła się szykować do obrony przed Niemcami. Wcześniej powstał plan „Wschód”, na wypadek ataku ze strony Sowietów. Tymczasem agresywna polityka Hitlera zmusiła do przygotowania się do obrony od zachodu. Szykowany przez ppłk. Stefana Mossora pod nadzorem gen. Tadeusza Kutrzeby plan nie otrzymał ostatecznej formy, zawierał jednak założenia polskiej obrony. Żeby uniknąć oderwania od Polski fragmentów terytorium (np. Pomorza czy Śląska), na co być może przystałyby państwa zachodnie (jak przystały na oderwanie Sudetów od Czechosłowacji), nasze państwo miało bronić całej granicy. Wojsko Polskie podzielone na poszczególne armie miało utworzyć linię obrony wzdłuż niezwykle długiej linii granicznej z Niemcami, z fortyfikacjami i umocnieniami w kluczowych punktach. Bitwa graniczna, a później zorganizowany odwrót na drugą linię obrony wzdłuż wielkich rzek (Narew-Wisła-Dunajec) miał dać czas sojusznikom do ataku na Niemcy.

Szczególna rola w tym planie przypadała południowej Polsce. Armia „Kraków” gen. Antoniego Szyllinga miała obronić południowo-zachodnią część Polski, w tym Górny Śląsk. Tam znajdował się zwornik, czy też zawias na którym opierać się miała obrona reszty kraju. Niestety, na kilka miesięcy przed wybuchem wojny otworzyła się nowa linia potencjalnego ataku. Po wkroczeniu przez Niemców do Czechosłowacji i utworzeniu Protektoratu Czech i Moraw w marcu 1939 r. powstało również Państwo Słowackie rządzone przez ks. Jozefa Tiso. Formalnie niezawisłe, w istocie było podporządkowane III Rzeszy. Odtąd wojska niemieckie mogły uderzyć nie tylko z północy i zachodu, ale również od południa. Żeby zabezpieczyć tę linię obrony powstała naprędce Armia „Karpaty” gen. Kazimierza Fabrycego. Przesunięto do niej z Armii „Kraków” 1. pułk strzelców podhalańskich, a braki były uzupełniane przez jednostki Korpusu Ochrony Pogranicza przenoszone z granicy wschodniej oraz bataliony Obrony Narodowej, o niższej wartości taktycznej.

1 września Polska została napadnięta przez Niemców, m.in. od południa. W ataku tym uczestniczyło również kilkanaście tysięcy żołnierzy słowackich. Pierwsze starcia bitwy granicznej, rajdy 10. Brygady Kawalerii czy skuteczne wykorzystanie pozycji umocnionych mogły tylko opóźnić marsz Niemców. Ponieważ z jednej strony pancerne zagony niemieckie wdarły się w lukę między Armią „Kraków” a Armią „Łódź”, a z drugiej strony postępował nacisk od południowej granicy, wojsko polskie opuściło mocno ufortyfikowany Śląsk, by nie dostać się w okrążenie. Wkrótce został opuszczony Kraków. Formacje Armii „Kraków” i Armii „Karpaty”, poszczególne Grupy Operacyjne i mniejsze, odłączone jednostki przesuwały się na linię Dunajca, a później w stronę Lwowa, by doczekać w końcu interwencji aliantów. Ta jednak nie nastąpiła, za to 17 września zaatakowali Polskę od wschodu Sowieci. Wojna była przegrana.

Wokół obrony Polski we wrześniu 1939 r. narosło wiele mitów. Oprócz najgłośniejszych bitew, jak bitwa pszczyńska, obrona Jordanowa i Wysokiej, walki w rejonie Proszowic czy Radłowa, wiele było drobnych starć opóźniających marsz Niemców. Wrześniowe boje uwidoczniły wady polskiej armii, ale równie szybka klęska mocarstwowej Francji pozwoliła zrewidować szybko rzucane oceny.

W pisanej w latach1959-1963 książce zat. „ Moje dowodzenie we wrześniu 1939 roku” generał Antonii Szylling, dowódca Armii "Kraków" pisał :" Klęską narodu stawało się nie to, że wojna była przegrana, bo inaczej być nie mogło, a to, że wojsko nie mogło się bić, tak, jak tego nadzieje i ambicje narodu oczekiwały, a przeznaczenie i honor wojska wymagały”.


tekst : DG/MW

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Kino czyli środek pomocniczy dla badaczy, a zwłaszcza dla fizjologów. 130 lat od pierwszej krakowskiej projekcji

  • Domowa strefa relaksu na zimę - sauna, wanna spa w ogrodzie czy łazienka z hydromasażem?

  • W jakim czasie zwracają się szkolenia z gospodarki magazynowej?

  • Najciekawsze książki z literatury pięknej – co warto przeczytać?

  • Waloryzacja świadczenia pośmiertnego z ubezpieczenia renty odroczonej

  • Dlaczego ser w plastrach tak szybko się poci i jak temu zapobiec