Środa, 28 paź 4 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

"Co Piłsudski by zrobił w tym położeniu?"

Pierwszy list pochodzi z maja 1945, ostatni z września roku 1964. Listy wysyłali do siebie przez blisko 20. lat Michał Sokolnicki i Wacław Jędrzejewicz związani z obozem rządzących, po przewrocie majowym w 1926 roku, których także „łączyły te mocne, dawne śluby” zadzierzgnięte jeszcze przed 1914 r., bądź już w okresie Wielkiej Wojny, a ich celebransem był Komendant Piłsudski. Listy ukazały się w publikacji pt. „Dobrze jest pomyśleć w takich czasach, co zrobiłby Piłsudski. Listy Wacława Jędrzejewicza i Michała Sokolnickiego”, wydanej w 2022 roku przez Instytut Pamięci Narodowej. O korespondencji dawnych kompanów z tzw. obozu piłsudczykowskiego, pełnych informacji o trudnym życiu na wychodźstwie, ówczesnych ważnych wydarzeniach politycznych, polemikach emigracyjnych pisarzy, publicystów i polityków w programie RK i IPN „Posłuchaj historii” mówił redaktor książki dr hab. Krzysztof Kloc z Instytutu Historii i Archiwistyki Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie zajmujący się m.in. historią polskiej irredenty XIX i XX w., historią II RP losami obozu piłsudczykowskiego, autor wielu książek i publikacji na ten temat. Program prowadziła Jolanta Drużyńska.

 "Co Piłsudski by zrobił w tym położeniu?"
1. Michał Sokolnicki za biurkiem w swoim gabinecie na placówce w Dani. Lata 30. XX w. Fot. NAC. 2. Wacław Jędrzejewicz minister wyznań religijnych i oświecenia publicznego. Przy biurku. Lata 30. XX w. Fot. NAC

J. Drużyńska rozmawia z K. Klocem

Michał Sokolnicki i Wacław Jędrzejewicz - pierwszy w czynnej służbie dyplomatycznej m.in poseł nadzwyczajny i minister pełnomocny Polski  w Dani a od 1936 roku ambasador RP w Turcji, drugi - minister wyznań religijnych i oświecenia publicznego RP w latach 1934–1935, od 1941 roku w Stanach Zjednoczonych, gdzie współorganizował Komitet Narodowy Amerykanów Polskiego Pochodzenia. Łączyła ich jednak nie tylko przynależność do establishmentu II RP, ale także, co może ważniejsze „ wspólność języka czy pokrewieństwo postawy życiowej” wynikającej z przynależności do obozu piłsudczykowskiego co może wyjaśniać tez tytuł publikacji ich listów „Dobrze jest pomyśleć w takich czasach, co zrobiłby Piłsudski”

Jak każde pokolenie, również pokolenie piłsudczyków; pokolenie Komendanta, przechodziło poprzez poszczególne fazy rozwoju – od narodzenia przez dojrzewanie i starość, aż po śmierć. To ciekawe, że w omawianym tomie korespondencji spotykają się jego dwaj reprezentanci, symbolicznie mogący być uważanymi za tych, którzy tę epopeję rozpoczynali i kończyli. W książce tej zapętla się bowiem historia tego pokolenia i równocześnie domyka. Zaczynał ją Michał Sokolnicki jeszcze w Polskiej Partii Socjalistycznej i w jej Frakcji Rewolucyjnej, w „Strzelcu”, Polskiej Organizacji Narodowej i Naczelnym Komitecie Narodowym, a zamykał Wacław Jędrzejewicz jako nestor w amerykańskim Instytucie Józefa Piłsudskiego; kustosz pamięci o Piłsudskim i piłsudczykach, których stale bronił przed powojennymi rozrachunkami, czego świadectwo dawał także w listach z Sokolnickim. „Nie rzucajmy kamieniami w przeszłość” – obaj korespondenci byli tutaj zgodni. Jest ona, ta ich epistolarna wymiana, w jakiejś mierze, po raz wtóry zaznaczę, odbiciem portretu całej generacji piłsudczyków. „Znaliśmy Go – pisał Sokolnicki do Jędrzejewicza o Piłsudskim – przecież na równi i warto jest nasze spostrzeżenia wzajem kontrolować”.

K.Kloc /jd

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"

    Ola Sobczak

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

    Bartłomiej Maziarz

Najnowsze

  • Kino czyli środek pomocniczy dla badaczy, a zwłaszcza dla fizjologów. 130 lat od pierwszej krakowskiej projekcji

  • Domowa strefa relaksu na zimę - sauna, wanna spa w ogrodzie czy łazienka z hydromasażem?

  • W jakim czasie zwracają się szkolenia z gospodarki magazynowej?

  • Najciekawsze książki z literatury pięknej – co warto przeczytać?

  • Waloryzacja świadczenia pośmiertnego z ubezpieczenia renty odroczonej

  • Dlaczego ser w plastrach tak szybko się poci i jak temu zapobiec