Józef Oppenheim był ważną osobą w Zakopanem okresu międzywojennego i na pewno jedną z najbarwniejszych, zwłaszcza dla świata gór. Narciarz, taternik, ratownik górski, fotografik , wieloletni naczelnik TOPR . Jego przyjaciel Rafał Malczewski, narciarz i malarz wspominał , że "kochały go rozmaite kobiety, a jeszcze bardziej psy i liczna zakopiańska brać” . O Józefie Oppenheimie mówił Wojciech Szatkowski historyk, znawca dziejów polskiego narciarstwa związany z Muzeum Tatrzańskim, autor i współautor przewodników skiturowych , historii Goralenvolku a także autor biografii Opcia „ Józef Oppneheim. Przyjaciel Tatr i ludzi.” Program prowadziła Jolanta Drużyńska
Posłuchaj wypowiedzi
" JÓZEF OPPENHEIM - PRZYJACIEL TATR I LUDZI" - Wojciech Szatkowski
To biografia postaci wpisanej w Zakopane okresu międzywojennego. „Opcio” – czyli Józef Oppenheim, był z pochodzenia warszawskim Żydem. Pochodził z dość zamożnej gałęzi rodziny Oppenheimów. Porwała go w młodości działalność rewolucyjna i komunistyczna. Aresztowany, uciekł z więzienia i musiał opuścić Warszawę. Pod Tatry trafił ok. 1910 roku i został tutaj aż do tragicznej śmierci w dniu 29 stycznia 1946 roku na Krzeptówkach. W Zakopanem okresu międzywojennego był jedną z najbardziej barwnych postaci. Kierował przez 25 lat Tatrzańskim Ochotniczym Pogotowiem Ratunkowym (lata 1914-1939), wziął udział w ok. 70 wyprawach ratowniczych. Jako mistrz nart i turystyki narciarskiej był znanym narciarzem wysokogórskim, taternikiem, a także napisał świetny przewodnik w roku 1936. Należał do najlepszych fotografów tatrzańskich tamtego okresu [...]. Był działaczem Polskiego Związku Narciarskiego, sędzią narciarskim i skarbnikiem w klubie SN PTT. Działał także w Klubie Wysokogórskim.
( W.Szatkowski z opisu książki. Publikację wydało Wydawnictwo LTW i Muzeum Tatrzańskie)
Barwne i nietuzinkowe życie Jozefa Oppenheima kończy się tragicznie. Po powrocie do Zakopanego w 1945 roku, najpierw zostaje wyrzucony z TOPR -u , co było konsekwencją toczonej, jak nazwał ją W.Szatkowski "wojny ludzi gór" a potem w styczniu 1946 roku zostaje zamordowany w domu na Krzeptówkach. "Należy uznać mordrstwo Oppenheima - pisze w swej książce Szatkowski - za czyn haniebny [...] Każda smierć kryje w sobie tajemnicę, bo jest przecież sama w sobie czymś tajemniczym i nieodwracalnym.W tym przypadku śmierć na Krzeptówkach była bardzo skomplikowana złożyły się na nią zabójstwo Opcia, rabunek i próba zabójstwa Rudej ( Wanda Gentil - Tippenhauer)".
Wanda Gentil - Tippenhauer, wielolenia przyjaciólka i towrzyszszka życia Oppenheima pisała we wspomniach : "Dał się poznać w górach jako nieustraszony wspinacz i narciarz najwyższej klasy. do śmierci zachował zawsze poczucie odpowiedzialności tak w czynach jak i w słowie "
Wojciech Szatkowski , autor - "Ta książka była dla mnie dlatego taką wielką przyjemnością i ważną książką, bo uważam, że Wanda i Józef Oppenheim byli bardzo przywoitymi ludźmi, to był jakby pierwszy powód do napisania tej książki, a drugi to była chęć wskrzeszenia tego starego Zakopanego, pokazania Tatr i Zakopanego w tamtym okresie, tych licznych przyjaźni, licznych znajomości…”
jd