Wtorek, 27 paź 12 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Komendancie! Nikt mnie nigdy nie zwolnił z „wiernej służby” – rzecz o fenomenie J. Piłsudskiego

Na przestrzeni dziejów było bardzo niewielu ludzi, których osoba, tak jak w przypadku Piłsudskiego, była po prostu utożsamiana z racją stanu i narodowym interesem – pisał jeden z Drużyny Komendanta gen. Kazimierz Sosnkowski. O fenomenie Józefa Piłsudskiego i  o piłsudczykach mówił krakowski historyk dr Krzysztof Kloc z Instytutu Historii i Archiwistyki Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie, zajmujący się m. in. historią polskiej irredenty XIX i XX w., historią II RP, losami obozu piłsudczykowskiego, autor wielu publikacji na ten temat, w tym wydanej przez Ośrodek Myśli Politycznej książki pt. „Piłsudski. Studium fenomenu Komendanta" . Program prowadziła Jolanta Drużyńska.

Komendancie! Nikt mnie nigdy nie zwolnił z „wiernej służby” – rzecz o fenomenie  J. Piłsudskiego
Marszałek Józef Piłsudski w parku belwederskim. Lata 20. XX wieku . Fot. NAC

J.Drużyńska rozmawia z K.Klocem

"Przynależność do tego pokolenia wynikała nie z miejsca i czasu urodzenia, nie ze statusu społecznego pochodzenia ani cenzusu wykształcenia. Najczęściej również nie z wyznawanego światopoglądu ani nie z partyjnych konotacji. Tym co pokolenie to konstruowało, nie był także wspólnie przebyty szlak strzelecki tudzież wojenna epopeja, choć te karty w biografii tych osób zwykle wybijały się na plan pierwszy. Fundamentem było tutaj dobrowolne i całościowe zarazem podporządkowanie się woli i rozkazom jednego człowieka. […]

By […] na scenie mogła pojawić się ta generacja, którą[…] przezwano – i sama też się tak nazwala- piłsudczykami, musiał narodzić się i sam Piłsudski. Ale ten Piłsudski, od którego określenie piłsudczyk miało swą genezę – Komendant Piłsudski. Moje refleksje to zatem nic innego, jak opowieść o przeobrażeniu się Piłsudskiego w Komendanta. To historia powstawania fenomenu, którego najbardziej charakterystyczną cecha będzie absolutny i niekwestionowany przez nikogo w środowisku piłsudczyków monopol Józefa Piłsudskiego na posiadanie i wyrażanie ostatecznej opinii i decyzji, na naturalne w tym gronie posługiwanie się rozkazem w stosunkach ze swymi współpracownikami, czyli faktycznymi podwładnymi oraz rzeczywistymi podkomendnymi, w nieomal każdym aspekcie ich życia”

( K. Kloc -"Piłsudski. Studium fenomenu Komendanta” - Wprowadzenie - fragment)


"[...] Przez cały czas działalności Komendanta jedni ludzie od Niego odchodzili, a przychodzili nowi. Nas starych, wiecznie wiernych i wiecznie tych samych została zaledwie tylko garść, choć „obóz Marszałka Piłsudskiego” był tak liczny i tak potężny w latach 1926-1939!

[…]

Jeśli tragiczne były odejścia wielu ideowych i wartościowych ludzi, to czasem jeszcze tragiczniejsze były różne „przyjścia” i ogromna rozbudowa liczbowa obozu. Wiemy, jaki ludzki materiał przychodzi do każdego zwycięskiego obozu. Jakże nieliczni byli ci nowi, którzy rozumieli i kochali ideę Komendanta, jak wielu przyszło tylko dla karier i posad i zohydzało swym postępowaniem całość prac rządowych.

[…] Ilu z naszych dawnych kolegów przyjąwszy władzę, nie naśladowało prostoty Komendanta, zapomniało Jego wskazań i nauk […]

Komendancie ! Nikt mnie nigdy nie zwolnił z „wiernej służby” odbywanej pod Twoimi rozkazami. Mogłam nie rozumieć wielu rzeczy, mogłam rozpaczać nie raz, mogłam być bliska samobójstwa kilkakrotnie, ale wstrzymywał mnie głos drugiego prawdziwego Piłsudczyka, mego przyjaciela i męża: „Poczekaj, chcesz rozumieć natychmiast, razem z Komendantem ?!”

[…]

Uczyłeś nas drogi do Polski[…] Uczyłeś nas walki przeciw wszystkiemu i przeciw wszystkim, bez wieszania się u pańskich klamek aliantów. Uczyłeś nas rozumnego szaleństwa i szalonego rozumu. Uczyłeś nas pogardzać karierą, blichtrem , pieniędzmi, bogactwem, wygodami. Uczyłeś miłości do „rzeczy pięknych i niepożytecznych”, pogardy dla materializmu

Jakże byliśmy złymi uczniami, jak nie umieliśmy niejednokrotnie wnikać w głąb, w istotę, w duchowa wartość tego, co Polsce przyniosłeś, a co Wierzyński tak pięknie nazwał w Wolności Tragicznej wyrokiem :”Skazuję Was na wielkość, innej drogi nie ma!”.

Skazani na wielkość nie umieliśmy nimi być w czasie powodzenia i szczęścia, pokoju i twórczości […]”



( Wanda Pełczyńska „Komendant”, fragment za : K. Kloc "Piłsudski. Studium fenomenu Komendanta”)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem