Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

"Cały świat wydaje mi się karykaturą... " - listy z tomaszowskiego getta

Nazywał siebie "dzikim" Polakiem, Słowianinem rodzonym na mazowieckiej ziemi. Kochał teatr i polską literaturę romantyczną. Zamordowany w 1942 r Lutek Orenbach miał 22 lata. Przetrwały jego listy do Edith i karykatury. O niezwykłym zbiorze listów z tomaszowskiego getta z ich krakowską badaczką, dr Justyną Biernat, adiunktem w Instytucie Sztuki Polskiej Akademii Nauk (Zakład Historii i Teorii Teatru) rozmawiała w Kole kultury Jolanta Drużyńska

"Cały świat wydaje mi się karykaturą... " - listy z tomaszowskiego getta
autokarykatura Lutka Orenbacha

Posłuchaj wypowiedzi

Listy z tomaszowskiego getta wydane zostały w opracowaniu krytycznym  dr Justyny Biernat przez Fundację Pasaże Pamięci z Tomaszowa Mazowieckiego .Autorem listów jest Izrael Aljuche Orenbach (1920), absolwent Państwowego Gimnazjum Humanistycznego w Bydgoszczy (matura 1939) . Adresatką ok.stu zachowanych listów jest pochodząca z Gdańska jego dziewczyna., Edith Blau (1921). Lutek, bo tak przez wszystkich był nazywany, pisał nieprzerwanie listy z Tomaszowa Mazowieckiego do Minden, gdzie przebywała Edith  w latach 1939-1942. Pisał w języku polskim, Edith natomiast odpisywała mu w języku niemieckim. Listy są niezwykłym zapisem nie tylko coraz trudniejszych warunków życia w gettcie, ale także artystycznej pasji ich autora, założenia amatorskiego teatru w gettcie, także emocji, marzeń, nadziei i poczucia bezsilności wobec grozy wydarzeń, które zabierają "młodość " i "kulturę".  - " Czy będzie nam kiedyś naprawdę wesoło? Czy już zawsze zostanie w nas to piętno wojny, ten smutek głęboki, który naprawdę wychodzi tylko w pewnych chwilach, tylko w chwilach nastroju. Wszyscy się maskujemy " - pisał gorzko Lutek w jednym z listów.

Poza korespondencją, którą przechowała Edith i jej rodzina, zachowało się dziewiętnaście karykatur autorstwa uzdolnionego także plastycznie Lutka, które wysłał do Minden w jednym z listów. W 1940 roku tak o nich pisze :" Robię karykatury. Zarzuciłem zupełnie inny rysunek, a widzę wszystko w karykaturze. Cały świat wydaje mi się karykaturą" 

Lutek Orenbach wraz z rodziną został zamordowany w murach tomaszowskiego getta albo w obozie w Treblice w drugiej połowie 1942 roku.

Zbiór listów od Lutka i nie tylko,  Edith przekazała dopiero w latach 90. XX wieku do Muzeum Pamięci Holokaustu w Waszyngtownie. Wraz z  rysunkami Izraela Orenbacha stanowią one "Edith Brandon Collection"

"Sen o teatrze.Listy z tomaszowskiego getta" w opr. Justyny Biernat są pierwszą publikacją obejmującą pełny zbiór listów Lutka do Edith wraz z reprodukcjami wszystkich zachowanych karykatur Orenbacha. 

Jdruzynska

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"