Zdaniem dr hab. Agnieszki Kolady z Instytutu Ochrony Środowiska — Państwowego Instytutu Badawczego śnięcie ryb było obserwowane od końca lipca w pięciu województwach: zachodniopomorskiego, lubuskiego, dolnośląskiego, śląskiego i opolskiego. Jak stwierdziła, był to proces cykliczny, a nie ciągły. Autorzy raportu wśród przyczyn tego stanu rzeczy był niski poziom Odry.
Posłuchaj wypowiedzi
Udokumentowano śnięcie ponad 249 ton ryb różnych gatunków, w tym podlegających ochronie, ale także mięczaków. Intensywnym zakwit glonów w Odrze nie mógł pojawić się punktowo. Zakwit musiał pojawić się w górnym biegu rzeki i stopniowo narastać. Wstępny raport zespołu rządowego stwierdza, że za śnięcie ryb w Odrze odpowiada złota alga.Nie zapominamy jednak, że złote algi lubią słone środowisko, więc musiął nastąpić
zrzut substancji, które zwiększyły zasolenie wody i umożliwiły masowy pojaw alg.