Ogródki i tradycyjne rośliny znikają z pienińskich krajobrazów. Młode pokolenie dziedziczące ziemię, gospodarstwo i dom, zdaje się zapominać o tradycji regionu, w którym żyje. Zmienia się zabudowa i układ zieleni. Tuje zastąpiły kwietne ogrody i warzywniki. Mówi prof. Urszula Forczek - Brataniec z Politechniki Krakowskiej.
Posłuchaj wypowiedzi
Rozwój osadnictwa, niedoskonałe prawo oraz lokalna presja inwestycyjna, zaowocowały rozproszeniem zabudowy. Zmianom uległ również kształt tradycyjnej zagrody pienińskiej. Zamiast dziedzińca, otoczonego kilkoma budynkami, obecnie dominuje samotny budynek mieszkalny usytuowany na środku działki. Znikają drzewa, zastępowane przez egzotyczne krzewy. Podczas badań terenowych scharakteryzowano 24 zagrody w siedmiu różnych miejscowościach otaczających Pieniński Park Narodowy
Tradycyjne układy zieleni w zagrodach pienińskich badały: Jolanta Styrna, Kinga Piskorska i Marcelina Smolarczyk z Politechniki Krakowskiej.