Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Projekt regulacji Wisły i Odry

Wg ekologów to nie regulacja, a kanalizacja rzek

Posłuchaj wypowiedzi

Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej  przygotowało projekt regulacji dwóch największych polskich rzek, tak by stały się one żeglowne. Jego zaletą  ma być nieemitujący zanieczyszczeń transport i niższe koszty środwiskowe. Z ta argumentacją Ministerstwa nie zgadzają się organizacje ekologiczne, dla których ta inwestycja to nie regulacja rzek, a ich kanalizacja.

W grudniu 2017 r. Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej ogłosiło przetarg na wykonanie opracowania:  "Analiza sektora transportu wodnego śródlądowego w zakresie wynikającym z modernizacji Odrzańskiej Drogi Wodnej oraz Drogi Wodnej rzeki Wisły". Wyniki analizy transportowej "mają ułatwić prognozowanie wielkości i struktury ładunków dla transportu wodnego śródlądowego oraz będą pomocne we wskazaniu najlepszej lokalizacji przyszłych terminali towarowych i innej infrastruktury istotnej dla rozwoju sektora żeglugi śródlądowej w Polsce."  W maju tego roku okazało się, że Unia Europejska nie będzie wspierać rozwoju śródlądowych dróg wodnych w Polsce. Zmiany Programu Operacyjnego „Infrastruktura i Środowisko”, forsowane przez Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej, zostały odrzucone. Tym samym Komisja Europejska podzieliła argumenty podnoszone przez Fundację Greenmind i Koalicję Ratujmy Rzeki.

Doświadczenia wielu krajów pokazują, że realizacja  planów regulacji rzek nie przyczyni się do łagodzenia skutków ekstremalnych zjawisk pogodowych. Przekształcone poprzez hydrotechniczną infrastrukturę rzeki nie zapewniają bezpieczeństwa ludności, a silnie przekształcone zlewnie mają zbyt mały potencjał do magazynowania wody.
Koalicja "Ratujmy rzeki" przypomina, że dla naturalnych ekosystemów dolin rzecznych wezbrania wód są nie tylko nieszkodliwe, ale wręcz konieczne do ich funkcjonowania. Obszary zalewowe działają jak hamulec na falę kulminacyjną, powodując jej spłaszczenie i zmniejszenie ryzyka zalania obszarów zamieszkałych. Rozległe obszary zalewowe nie tylko zwiększają efektywność ochrony przeciwpowodziowej, ale regulują klimat na poziomie lokalnym i regionalnym. Wspomagają także samooczyszczanie się wód powierzchniowych i gruntowych, wzbogacają zapasy wód podziemnych, utrzymują bogactwo biologiczne będąc ostoją zagrożonych gatunków roślin i zwierząt.

Z Jackiem Engelem z Fundacji Greenmind rozmawiała Ewa Szkurłat.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"