W małopolskich gminach odbyła się seria szkoleń dotyczących zwalczania gatunków inwazyjnych. Były one skierowane do rolników, działkowców i doradców rolniczych. Informowano na nich jak zapobiegać rozprzestrzenianiu takich gatunki jak: nawłoć, rdestowiec czy niecierpek. Warto przypomnieć, że np. barszcz Sosnowskiego kolonizuje zazwyczaj łąki, obrzeża pól uprawnych, przydroża, tereny kolejowe, dzikie wysypiska śmieci, tereny wzdłuż rowów melioracyjnych, zadrzewienia i zakrzewienia w lasach oraz brzegi rzek. Powoduje oparzenia II i III stopnia.
Posłuchaj wypowiedzi
Projekt "Zintegrowane podejście do ochrony ekosystemów przed inwazyjnymi roślinami obcymi" jest realizowany w ramach Programu Operacyjnego „Środowisko, Energia i Zmiany Klimatu”, na obszarze trzech województw: śląskiego, małopolskiego i podkarpackiego, dwóch parków narodowych, dwóch rezerwatów przyrody, czterech obszarów Natura 2000 oraz na obszarze 7 gmin.
Wiele krajów zmaga się z niezwykle złożonym i kosztownym problemem inwazyjnych gatunków. Na przykład roczne szkody w środowisku spowodowane przez gatunki obce w Stanach Zjednoczonych, Brazylii, Południowej Afryce, Wielkiej Brytanii, Indiach oraz Australii oceniono na ok. 100 miliardów dolarów amerykańskich. Zajęcie się tym problemem jest sprawą pilną, nie tylko ze względu na rosnące koszty, ale również ze względu na często nieodwracalny wpływ na środowisko.
Z dr inż. Beatą Grygierzec z Uniwersytetu Rolniczego rozmawiała Ewa Szkurłat.