Pszczoła miodna, dzika, motyle, bzygi, osy czy trzmiele - w niebezpieczeństwie! Ratujmy zapylacze!
Posłuchaj wypowiedzi
Czeka nas katastrofa ekologiczna, której skutki będą odczuwalne dla każdego z nas. Zmniejsza się liczba zapylaczy, a od ich funkcjonowania zależy produkcja naszej żywności. Choć rok temu Greenpeace i grupa naukowców opracowali Narodową Strategię Ochrony Owadów Zapylających - nie wsparło jej ani Ministerstwo Rolnictwa, ani Środowiska. "Zapylacze to nie tylko pszczoła miodna" - mówi dr Hajnalka Szentgyorgyi z Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie - " to również motyle, bzygi, dzikie pszczoły, osy czy trzmiele". Szkodzą im: pestycydy, monokulturowe i intensywne rolnictwo, brak schronień, zmiany klimatu i zanieczyszczenie środowiska.
Narodowa Strategia Ochrony Owadów Zapylających postuluje m.in.: prowadzenie elementów zarządzania przyjaznego zapylaczom na terenach należących do Skarbu Państwa, skuteczną egzekucję istniejących przepisów w sprawie stosowania pestycydów, zreformowania dotychczasowego systemu rejestracji pasiek i rodzin pszczelich, obowiązkowe kontrole pasiek w celu stwierdzenia stanu faktycznego i obowiązkową rejestrację rodzin pszczelich w Polsce, sprawdzanie stanu zdrowia pszczół i ich leczenie, powołanie stanowiska Inspektora Pszczelarstwa (np. przy Ośrodkach Doradztwa Rolniczego), który zająłby się kompleksowo sprawami pszczelarskimi, określenie skutecznych sankcji za spowodowanie zatrucia pszczół.
Audycję przygotowała Ewa Szkurłat