Wtorek, 27 paź 6 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Na ratunek nadobnicy alpejskiej

Jak można pomóc zagrożonemu wyginięciem owadowi?

Na ratunek nadobnicy alpejskiej
fot.dr M. Ciach

Posłuchaj wypowiedzi

Nadobnica alpejska to klejnot wśród owadów. Dzięki atrakcyjnemu wyglądowi i rzadkiemu występowaniu stała się ikoną ochrony przyrody i wskaźnikiem naturalności ekosystemów leśnych. Jest gatunkiem bardzo rzadkim i ściśłe chronionym.  To owad z rodziny kózkowatych o bardzo długich czułkach. Ciało jest niebieskie, wydłużone, pokryte gęstymi włoskami. Czarne plamy na pokrywach skrzydłowych nie mają włosków. Jest ich sześć i są otoczone białą, cienką obwódką. W Europie Środkowej występuje w starych, górskich lasach bukowych. W POlsce można ją zaobserwować w Beskidzie Niskim i Bieszczadach. Gatunek ten zasiedla stare drzewa stojące, najczęściej obumierajace, silnie nasłonecznione, uszkodzone przez mróz, wiatr lub ogień, a także martwe drzewa leżące oraz świeże drewno sągowe . Ilość, zasięg i fragmentacja lasów bukowych powodują jednak, że rozmieszczenie tej głównej dla nadobnicy rośliny pokarmowej ma charakter wyspowy - mówi dr Michał Ciach z Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie. Do życia i rozwoju nadobnica potrzebuje obumarłego drewna bukowego, tymczasem często jest ono dla niej ekologiczną pułapką - twierdzi dr Paweł Adamski z Instytutu Ochrony Przyrody PAN. Dlatego bardzo ważne jest, aby z lasu nie były wywożone stosy drewna przygotowane przez leśników i zasiedlane przez te piękne chrząszcze. Dodatkowo, powierzchnia starych  drzewostanów bukowych nie może się zmniejszać. Nawet małe kompleksy leśne z udziałem buka mogą być istotne dla ochrony nadobnicy alpejskiej, dlatego też trzeba dążyć do zachowania ich ciągłości poprzez tworzenie leśnych korytarzy migracyjnych. Siedliska dogodne dla występowania gatunku nie mogą być oddalone o więcej niż 1,5 km. Jednak  kiedy siedliska są oddalone od siebie o ponad kilometr i przedzielone terenami nieleśnymi, należałoby tworzyć korytarze migracyjne.

Z dr hab. Michałem Ciachem z Uniwersytetu Rolniczego i dr Pawłem Adamskim z Instytutu Ochrony Przyrody Polskiej Akademii Nauk rozmawiała Ewa Szkurłat.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Jedno przedszkole uratowane, trzy nadal zagrożone. Prezydent Nowego Sącza zmienia plany

  • Sylwia Paszkowska z Radia Kraków wyróżniona podczas gali Lodołamacze 2026

  • Węzeł, który "wybacza" błędy kierowcom. Duże zmiany na S7 przed Wszystkimi Świętymi

  • Ktoś chce potajemnie wywozić dzieci ze szkół? Absurdalna teoria wywołała panikę wśród rodziców

  • Bartosz Bocheńczak (Konfederacja): Mimo "wtopy" przy wyborach w Krakowie, wystartuję do Sejmu

  • OFICJALNIE | Kraków gospodarzem Mistrzostw Świata Kobiet Amp Futbol 2027!