Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

"Macierzanki" na Ruczaju

Ogrody społeczne w Krakowie

Posłuchaj wypowiedzi

Ogród społeczny "Macierzanki" na Ruczaju
%gallery_80475%

Ogrody społeczne to jedna z miejskich inicjatyw, które cieszą się rosnącą popularnością. Trudno się dziwić, bo kogo nie męczy już wielka, miejska, betonowa pustynia? Krakowski zarząd zieleni miejskiej zachęcał w tym roku do tworzenia mini ogrodów. Oferował wsparcie ogrodników, warsztaty, sprzęt "na dobry początek" oraz sadzonki. Ewa Szkurłat odwiedziła ogród społeczny "Macierzanki" na Ruczaju. W miejscu wyznaczonym przez Zarząd Zieleni Miejskiej w Krakowie, wykoszonym i posprzątanym, znalazły się grządki z dyniami, arbuzami, buraczkami i rzodkiewkami. Kwietna łąka przyciaga zapylacze, dla których postawiono specjalny domek. W czerwcu można tu było podziwiać świetliki i grające świerszcze. Ogród zgromadził już sporą społeczność ogrodników amatorów i każdy z nich dba o ogród, tak jak może najlepiej. Jak mówią sami ogrodnicy - to przede wszystkim miejsce integracji i spotkań mieszkańców z przyrodą.

Ogrodnicy amatorzy współpracują także z profesjonalnym ogrodnikiem z Zarządu Zieleni Miejskiej - Apolinarym Żuchowiczem. Uczą się od niego jak prowadzić ogród w sposób ekologiczny, opierając się na zasadach permakultury. "Permakultura to nic innego jak świadome planowanie krajobrazu, w którym naśladuje się relacje obecne w naturze, aby osiągnąć obfite plony warzyw i owoców. Jednak myślenie permakulturowe, to nie jest tylko myślenie typu objawy i leczenie tych objawów. To cały łańcuch zależności. Chcielibyśmy, aby zamieszkały na naszej działce różne ptaki zwłaszcza sikorki, ale również żaby, jaszczurki, jeże, a także pszczoły murarki. Jeśli będziemy mieć takie różnorodne środowisko, to wszystkie organizmy będą żyły w pełnej równowadze. Budowanie w taki sposób zdrowego środowiska i zdrowej gleby (m.in. dzięki ściółkowaniu i grządkom wzniesionym) da nam w efekcie obfite plony. Poza tym, lepsze zrozumienie jak działa przyroda, więc też i nasze organizmy, które są jej częścią"  – mówi Apolinary Żuchowicz.

Warto dodać, że moda na "partyzantkę ogrodniczą" przyszła do nas ze Stanów Zjednoczonych. Zwolennicy ruchu, znanego tam jako Guerilla Gardening spontanicznie rozrzucają po mieście tak zwane bomby nasion. Moda na tworzenie zaplanowanych miejskich ogrodów na dobre zakorzeniła się  na Kreuzbergu w Belinie. Każdy, kto zaangażuje się w  pielęgnację społecznościowego ogrodu, w ramach podziękowania może liczyć na rabat w pobliskiej kawiarni na dania z produktów, które w nim wyrosły. Hodowane tu rośliny można też w każdym momencie przewieźć w inne miejsce, gdyż rosną w workach po ryżu, plastikowych skrzynkach i pojemnikach po mleku.

Z Emilią Król, Alicją Sołtys, Anną Wrzesień i Apolinarym  Żuchowiczem z Zarządu Zieleni Miejskiej rozmawiała Ewa Szkurłat.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"