Leki przeciwpadaczkowe, przeciwcukrzycowe, hormony i narkotyki - to wszystko trafia do rzek razem ze ściekami. Zespół ekspertów z brytyjskiego University of York przeprowadził badanie rzek i sprawdził w jakim stopniu są one zanieczyszczone chemią pochodząca z naszych leków. Naukowcy zmierzyli stężenie 61 aktywnych składników farmaceutycznych. Badanie przeprowadzono w ponad 1000 miejsc wzdłuż 258 rzek i w 104 krajach, obejmujących wszystkie kontynenty. Te wszystkie związki wpływają na organizmy wodne - mówi prof. Katarzyna Styszko z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie.
Środki hormonalne, składniki leków przeciwpadaczkowych i cukrzycowych trafiają do środowiska. Mają wpływ na ryby i rośliny. Więcej o badaniach naukowców z @AGH_Krakow o 14.50 w @RadioKrakow #ekospotkania pic.twitter.com/9HGPw81YEn
— ewa szkurlat (@EwaSzkurlat) February 21, 2022
W 2001 roku naukowcy z Wielkiej Brytanii opublikowali wyniki badań stężenia estrogenu w Tamizie, które wykazały, że nawet niewielka obecność żeńskiego hormonu płciowego w wodzie może przyczynić się do powstawania oznak zmian płci u samców ryb w rzece. Skalę problemu unaoczniły badania przeprowadzone przez brytyjską Agencję Środowiska w 2004 roku. Naukowcy przebadali 1,5 tys. ryb z 50 ujęć rzecznych i doszli do wniosku, że jedna trzecia samców w brytyjskich rzekach zmienia płeć z powodu zanieczyszczenia ścieków.Przyczyną zmiany płci u ryb były hormony w ściekach, w tym te pochodzące z tabletek antykoncepcyjnych.