Posłuchaj wypowiedzi
"Bór na Czerwonem" to przyrodnicza perła na Podhalu. Rezerwat ma już 90 lat! Parę lat temu otwarto tam ścieżkę edukacyjną i wieżę widokową dla zwiedzających. Rezerwat ma nie tylko walory przyrodnicze.Torfowiska chronią kotlinę orawsko-nowotarską przed suszami i powodziami, bo torf jest świetnym magazynem wody. Rezerwat "Bór na Czerwonem" zawdzięcza swoją nazwę glonowi zygonium ericetorum, którego plecha jesienią ma barwę czerwoną. Powierzchnia leśna wynosi 113,47 ha, w jej obrębie ponad 45 ha zajmuje torfowisko wysokie, pokryte głównie niezbyt zwartą roślinnością drzewiastą.
Torfowisko wysokie powstaje na podłożu nieprzepuszczalnym i zasilają go tylko wody opadowe. Wygląda jak spłaszczona kopuła na równinie, coś w rodzaju tortu o nieregularnym kształcie. Powierzchnia torfowiska ma strukturę dolinkowo – kępkową (suche kępki, mokre dolinki). Torfowiska wysokie „rosną” w górę, przyrastając w ciągu roku zaledwie kilka milimetrów, a ich wiek ocenia się na kilka tysięcy lat. Są to potężne zbiorniki retencyjne. Obliczono, że w latach 80 – tych torfowiska w Kotlinie Orawsko-Podhalańskiej zawierały około 53 mln m3 wody!
Z prof. Jerzym Staszkiewiczem, prof. Jerzym Skrzyszewskim i Andrzejem Głodkiewiczem - leśnikiem - na ścieżce edukacyjnej w Borze na Czerwonem rozmawiała Ewa Szkurłat.