Wakacje z dzieckiem potrafią być pełne pięknych chwil, ale też napięcia, frustracji i zmęczenia. Wielu rodziców liczy na odpoczynek, zapominając, że najmłodsi członkowie rodziny również mają swoje potrzeby, emocje i granice. Jak zorganizować wyjazd, by wszyscy wrócili z niego zrelaksowani, a nie wykończeni? Kluczem może być proste słowo - szacunek. W kolejnym odcinku z cyklu Dziecko też człowiek Katarzyna Wnęk-Joniec opowiada o rozsądnym planowaniu wakacji z dzieckiem.
Nie zaczynaj wakacji od chaosu
Rodzic marzy o odpoczynku, a dziecko o obecności. I już w tym miejscu zaczyna się zgrzyt. Dlaczego? Wielu z nas planuje wakacje tak, jakby dzieci nie miały swoich potrzeb, granic i wrażliwości.
Planujemy urlop i tak się cieszymy, ponieważ długo na to czekaliśmy. Ale oczywiście pojawia się chaos, zamieszanie, dezorganizacja, pośpiech. Może warto zastanowić się, by tego pośpiechu było mniej? - mówi Katarzyna Wnęk-Joniec.
Pakowanie na ostatnią chwilę, stres, napięcie i krzyk, to dla dziecka początek bardzo trudnego czasu. Warto przygotowania do wyjazdu rozłożyć na kilka dni, stworzyć listy, zaangażować starsze dzieci w pakowanie, a młodszym zapewnić spokojną obecność.
Samolot, pociąg, samochód – to nie są neutralne przestrzenie dla dzieci. Dla wielu z nich to ogromne wyzwanie sensoryczne. Dlatego warto pomyśleć z wyprzedzeniem, co pomoże maluchowi przetrwać, niekoniecznie tablet, ale może ulubiona układanka, gra słowna.
(cała rozmowa do posłuchania)
Posłuchaj wypowiedzi
Nie każdy kilkulatek marzy o wielkich atrakcjach. Dla wielu z nich najpiękniejszym wspomnieniem będzie plaża, łopatka i błoto. I nie ma w tym nic złego. Czasem potrzeba tylko przyznać się do tego, że chcesz zjeść ciastko i mieć ciastko: zwiedzać jak dawniej i mieć zadowolone dziecko. Tylko że z małymi dziećmi tak się nie da.
Zaplanuj wakacje. Wiem, że często to działa. Jeden dzień dla ciebie, drugi dla nas. Albo pół dnia dla ciebie, a pół dnia dla nas. Czyli twoje potrzeby są ważne, a to jest ogromnie istotną wiadomością dla dziecka.
Dziecko dostaje jasny komunikat: twoje potrzeby są ważne, ale moje też. I to działa, jeśli wcześniej relacja była oparta na zaufaniu i obecności. Nie da się mieć idealnych wakacji z dzieckiem, ale można mieć prawdziwe z uważnością, relacją i szacunkiem.