Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Skąd biorą się dziecięce lęki?

Czy dziecko naprawdę boi się psa, wysokości albo nowych sytuacji? Najmłodsi uczą się świata przede wszystkim przez obserwację dorosłych. To właśnie reakcje rodziców, ich mimika, ton głosu i sposób mówienia o zagrożeniach mogą budować w dziecku poczucie bezpieczeństwa albo zasiewać lęk. Jak nieświadomie przekazujemy dzieciom własne obawy i dlaczego jedno zdanie potrafi zmienić sposób, w jaki maluch będzie postrzegał świat opowiedziała w rozmowie z Anetą Hudzik Katarzyna Wnęk-Joniec.

Skąd biorą się dziecięce lęki?
Zdjęcie ilustracyjne/fot. pexels

Posłuchaj rozmowy

Specjaliści zajmujący się rozwojem dziecka zwracają uwagę na zjawisko nazywane społecznym odniesieniem. Gdy dziecko znajduje się w nowej lub niepewnej sytuacji, najpierw obserwuje twarz rodzica. To nie sam pies, pająk czy wysokość są dla niego najważniejszą informacją. Najpierw sprawdza czy rodzic jest spokojny, uśmiecha się, a może jest napięty. Dopiero na podstawie tej obserwacji dziecko buduje własną ocenę sytuacji. Dlatego często mówi się, że dzieci "czytają" emocje rodziców szybciej niż ich słowa. Dzieci niezwykle precyzyjnie odczytują emocje dorosłych. Czasem nie trzeba wypowiedzieć ani jednego słowa. Nie oznacza to oczywiście, że każdy strach jest wyuczony. Niektóre reakcje, np. gwałtowne dźwięki czy nagła utrata równowagi mają biologiczne podłoże. Jednak ogromna część codziennych obaw powstaje poprzez obserwację. Jeżeli rodzic panicznie reaguje na psa, istnieje duże prawdopodobieństwo, że dziecko również zacznie traktować psy jako zagrożenie. Jeżeli mama za każdym razem ostrzega przed zjeżdżalnią, dziecko może uznać, że wspinanie się jest czymś bardzo niebezpiecznym. Jeżeli dorosły nieustannie przewiduje katastrofy, świat zaczyna jawić się jako miejsce pełne zagrożeń.

Zadaniem dziecka jest doświadczać. Dziecko uczy się lęków od nas. Czy dorośli potrafią przestać się bać? A przede wszystkim, czy potrafimy przestać projektować lęki na nasze dzieci? – mówi Katarzyna Wnęk-Joniec.

Naturalnym odruchem rodzica jest ochrona dziecka. Problem zaczyna się wtedy, gdy ochrona zamienia się w nieustanne przewidywanie zagrożeń. Na placach zabaw można usłyszeć dziesiątki podobnych komunikatów takich jak "nie biegnij", "nie wchodź tam", "nie dotykaj", "uważaj". Intencje są dobre, ale dziecko otrzymuje prosty przekaz, że świat jest niebezpieczny. Rozwój nie odbywa się poprzez unikanie trudności. Dziecko uczy się dzięki próbom, błędom i małym frustracjom – upadanie, próbowanie. To właśnie takie doświadczenia budują odporność psychiczną i poczucie sprawstwa. Jeżeli natomiast dorosły stale wyręcza dziecko lub zatrzymuje je przed każdym wyzwaniem, maluch nie zdobywa doświadczenia, że potrafi sobie poradzić. Budowanie odwagi nie polega na ignorowaniu zagrożeń. Rolą rodzica nie jest przekonywanie dziecka, że nic złego nigdy się nie wydarzy. Rolą rodzica jest nauczyć, jak sobie radzić, kiedy pojawi się trudność.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"