Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Ośmieszanie, stygmatyzacja, przemoc. Dlaczego „szon patrole” są tak niebezpieczne

Z pozoru niewinny trend, który narodził się na TikToku jako internetowy żart, w krótkim czasie przerodził się w groźne zjawisko społeczne. „Szon patrole” – kilkuosobowe grupy młodych ludzi zakładające odblaskowe kamizelki z napisem „szon patrol” i nazwą miasta – nagrywają filmiki oraz robią zdjęcia osobom, których ubiór uznają za „niewłaściwy”. Choć początkowo ofiarami były głównie dziewczęta, dziś napiętnowaniu poddawani są także chłopcy. Sylwia Paszkowska rozmawiała o zjawisku z psycholog Katarzyną Wnęk-Joniec.

Ośmieszanie, stygmatyzacja, przemoc. Dlaczego „szon patrole” są tak niebezpieczne
Zdjęcie ilustracyjne, źródło: Pexels

Choć zjawisko nie osiągnęło jeszcze masowej skali, Rzeczniczka Praw Dziecka wraz z Ministerstwem Edukacji zgłosili sprawę platformom takim jak TikTok i Instagram, zwracając uwagę na konieczność reagowania na tego typu treści. Jednak same filmiki to nie wszystko – wraz z nimi pojawia się fala wulgarnych komentarzy, które zamieniają się w prawdziwy festiwal hejtu.

Gdy młody człowiek, a nawet dorosły, uzurpuje sobie prawo do oceniania, jak ktoś powinien się ubierać, to od takiego zachowania jest już bardzo blisko do dyskryminacji z powodu wyglądu, słabości czy koloru skóry. W gruncie rzeczy nie trzeba jednak robić kolejnego kroku – samo piętnowanie stroju drugiej osoby jest formą przemocy i zjawiskiem głęboko negatywnym – podkreśla Katarzyna Wnęk-Joniec.

Konsekwencje dla osób napiętnowanych są poważne. Dzieci, które trafiły na nagrania „szon patroli", często odczuwają lęk przed dalszą nauką czy przejściem do kolejnej szkoły. 

Dla ofiar to doświadczenie jest ogromnie trudne. Dochodzi do poważnego naruszenia poczucia bezpieczeństwa – napiętnowanie staje się formą przemocy, która sprawia, że wyjście na ulicę, wejście do klasy czy jakiejkolwiek grupy bywa dla dziewczyn ogromnym wyzwaniem.

Psycholog Katarzyna Wnęk-Joniec zaznaczyła, że szkoły nie mogą tolerować żadnych form przemocy, zarówno fizycznej, jak i słownej. Podobnie jak stanowczo reagują na bójki czy obrażanie, tak samo powinny wyrażać zdecydowany sprzeciw wobec działań „szon patroli". Dyrektorzy, którzy dbają o bezpieczeństwo uczniów, mają obowiązek stawiać wyraźne granice i wspierać ofiary tego typu zjawisk.

(Cała rozmowa do posłuchania)

Posłuchaj wypowiedzi

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu

  • Śmierć młodej kobiety podczas wichury w Zakopanem. Właściciel działki usłyszał zarzut