Wtorek, 27 paź -1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

"On nie ma autyzmu, jest tylko niegrzeczny"

Dzieci w spektrum autyzmu dorastają, a wraz z tym rosną wyzwania. To, co w przedszkolu bywa bagatelizowane jako "niegrzeczność", w starszych klasach może przerodzić się w bolesną samotność i niezrozumienie. Dlaczego tak ważna jest wczesna diagnoza i mądre wsparcie? Więcej w rozmowie z Sylwią Paszkowską opowiedziała Katarzyna Wnęk-Joniec, psycholog dziecięca.

"On nie ma autyzmu, jest tylko niegrzeczny"
Zdjęcie ilustracyjne/Fot. pexels

Posłuchaj rozmowy

"On nie ma autyzmu, wszystko jest dobrze, jest tylko niegrzeczny" – to zdanie wciąż pada z ust wielu rodziców. Zwłaszcza gdy mówimy o kilkuletnim dziecku – ruchliwym, impulsywnym, głośnym. Problem w tym, że czas działa na niekorzyść dziecka. We wczesnym wieku przedszkolnym wiele trudności można jeszcze tłumaczyć niedojrzałością. W pierwszej, drugiej czy nawet trzeciej klasie szkoły podstawowej nauczyciele i rodzice często mówią, że jeszcze z tego wyrośnie. Jednak gdy dziecko w czwartej czy piątej klasie nadal nie potrafi budować relacji, rozmowa się nie klei, a grupa rówieśnicza zaczyna się odsuwać, konsekwencje stają się realne i bolesne. Nie mówimy tu o tzw. autyzmie cyfrowym, lecz o zaburzeniach ze spektrum autyzmu, o neurorozwojowej odmienności, która wpływa na sposób odbierania świata, komunikowania się i budowania więzi.

Martwię się tym, że nie diagnozujemy, nie szukamy. Widzę np. w dziecku wszystkie możliwe symptomy, a słyszę od rodziców, że wcale nie. W przypadku dziecka, które jest w przedszkolu, to jest bardzo niebezpieczne. Ono dorasta – mówi Katarzyna Wnęk-Joniec.

Dziecko w spektrum często mówi bardzo głośno, na jednym poziomie intonacji, wykonuje powtarzalne ruchy (tzw. stymulacje), które pomagają mu się regulować, ma trudność z prowadzeniem swobodnej rozmowy, nie rozumie zasad "small talku". Z wiekiem samotność zaczyna doskwierać coraz bardziej. Dziesięcio-, dwunasto- czy piętnastolatek zaczyna rozumieć, że jest "obok", a inni mają swoje grupy, swoje żarty, swoje tajemnice.

Dzieci i nastolatki w spektrum często interpretują świat dosłownie. Nie wyłapują ironii, sarkazmu, ukrytych intencji. To sprawia, że łatwo je wykorzystać, wkręcić, ośmieszyć. A gdy w końcu reagują, to ich reakcja jest widoczna dla nauczyciela. Sprawcy zdążyli się schować.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Złota Piłka: Kane zwycięzcą plebiscytu, wśród kobiet Pajor tylko za Putellas

  • Pierwsze w Polsce gniazdo szerszenia azjatyckiego zlikwidowane. Wiosną... będą kolejne

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”