Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Czy każde miejsce jest odpowiednie dla dziecka?

Coraz częściej rodzice zabierają bardzo małe dzieci na koncerty, wystawy czy inne wydarzenia przeznaczone głównie dla osób dorosłych. Budzi to pytania o dobrostan dziecka, komfort pozostałych uczestników, ale także o granice realizowania własnych potrzeb przez rodziców. Kiedy obecność małych dzieci w przestrzeniach kultury jest dla nich nieadekwatna rozwojowo, jakie są konsekwencje dla otoczenia oraz jak szukać rozwiązań, które uwzględniają potrzeby wszystkich stron? Więcej w rozmowie z Sylwią Paszkowską opowiedziała Katarzyna Wnęk-Joniec, psycholog dziecięca.

Czy każde miejsce jest odpowiednie dla dziecka?
Zdjęcie ilustracyjne/Fot. pexels

Posłuchaj rozmowy

Współczesne rodzicielstwo coraz częściej mierzy się z presją, że dziecko nie może ograniczać. Chcemy chodzić na koncerty, wystawy. Problem zaczyna się wtedy, gdy małe dziecko trafia w przestrzeń, która kompletnie nie odpowiada jego możliwościom rozwojowym, ponieważ jest głośno, ciemno, tłoczno, długo i bez bodźców, które byłyby dla niego zrozumiałe. Z perspektywy psychologii rozwojowej małe dziecko potrzebuje przede wszystkim przewidywalności, rutyny, ruchu i aktywności dopasowanych do jego wieku. Krzyk czy bieganie nie są problemem wychowawczym samym w sobie, lecz sygnałem, że to nie jest miejsce dla niego. Dziecko nie ma jeszcze narzędzi, by powiedzieć, że jest zmęczone i potrzebuje wyjść. Mówi ciałem i zachowaniem. Jednocześnie w tle pojawia się realne zmęczenie rodziców. Psychologia jasno pokazuje, że długotrwałe przeciążenie opieką bez odpoczynku sprzyja frustracji, nerwowości i wypaleniu. Stąd sens ofert typu "hotele bez dzieci", seanse kinowe dla rodziców z niemowlętami czy wydarzenia wyłącznie dla dorosłych. To nie jest wykluczanie dzieci, lecz tworzenie różnych przestrzeni dla różnych potrzeb.

Kluczem nie jest zakaz obecności dzieci w przestrzeni publicznej, ale mądre dostosowanie sytuacji i oczekiwań dorosłych. Są miejsca projektowane dla najmłodszych - muzea interaktywne, sale zabaw, seanse baby-friendly, spektakle familijne. Tam wszyscy wiedzą, czego się spodziewać, i nikt nie ma pretensji o płacz czy ruch. Jeśli jednak rodzic decyduje się zabrać dziecko w przestrzeń dla dorosłych, odpowiedzialność za komfort otoczenia spoczywa głównie na nim. W praktyce oznacza to przygotowanie dziecka i zadbanie o ciche zajęcie oraz gotowość do wyjścia, gdy widać, że dziecko jest przeciążone.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"