Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Bezpieczne granice nie oznaczają surowego wychowania. Dziecko potrzebuje jasnych zasad

Granice są jednym z podstawowych elementów budowania dziecięcego poczucia bezpieczeństwa. Nie chodzi jednak o sztywne zakazy, karanie ani nieustanne egzekwowanie posłuszeństwa. Bezpieczna granica to przede wszystkim jasna i przewidywalna zasada, za którą stoi dorosły potrafiący zachować spokój i odpowiedzialność za decyzję. Szczególnego znaczenia nabierają sytuacje, w których dziecko nie potrafi jeszcze ocenić ryzyka, np. przy przechodzeniu przez ulicę, kończeniu zabawy czy korzystaniu z ekranów. Więcej w rozmowie z Anetą Hudzik opowiedziała Katarzyna Wnęk-Joniec, psycholog dziecięca.

Bezpieczne granice nie oznaczają surowego wychowania. Dziecko potrzebuje jasnych zasad
Zdjęcie ilustracyjne/fot. pexels

Posłuchaj wypowiedzi

Granice są obecne w niemal każdym obszarze życia dziecka – podczas posiłków, kąpieli, korzystania z urządzeń elektronicznych, wychodzenia z domu, zabawy czy kontaktów z innymi ludźmi. Ich zadaniem nie jest odebranie dziecku autonomii, ale stworzenie świata, którego reguły są możliwe do przewidzenia. Dziecko, które wie, czego może się spodziewać, nie musi za każdym razem sprawdzać, gdzie znajduje się granica. Zyskuje tym samym poczucie stabilności i orientację w tym, co należy do niego, a za co odpowiada dorosły. Trudno mówić o bezpiecznych granicach, jeśli dorosły reaguje na zachowanie dziecka przede wszystkim własnym napięciem. Regulacja nie oznacza jednak udawania spokoju ani tłumienia emocji. Chodzi raczej o świadomość własnych reakcji i umiejętność oddzielenia ich od tego, co dzieje się z dzieckiem.

Dorosły człowiek, który jest wyregulowany, to taki człowiek, który nie bierze wszystkiego do siebie. Regulacja polega na tym, że mam świadomość, że cudze emocje nie są faktem o mnie – mówi Katarzyna Wnęk-Joniec.

W przypadku małego dziecka jego gwałtowna reakcja może być przede wszystkim sygnałem trudności w radzeniu sobie z emocjami. Rolą dorosłego jest wtedy pomóc nauczyć się regulowania tych emocji, zamiast traktować wybuch jako osobisty atak. To ważne również dlatego, że sposób reagowania rodzica staje się dla dziecka modelem rozwiązywania konfliktów.

Drugi filar bezpiecznych granic to przewidywalność. Dziecko powinno możliwie wcześnie wiedzieć, jaka zasada obowiązuje. Taka zasada różni się od groźby wypowiedzianej pod wpływem złości. Jeśli rodzic po fakcie mówi: "Skoro nie wyłączyłeś bajki, to przez miesiąc nie będzie internetu", granica staje się karą, której trudno dotrzymać. Jeżeli dorosły wie, że sam nie będzie w stanie konsekwentnie jej egzekwować, dziecko szybko uczy się, że takie zapowiedzi nie są rzeczywistymi regułami. Granice często rozmywają się wtedy, gdy rodzic obawia się, że dziecko będzie niezadowolone. Dziecko może wybierać między dwiema bluzkami, ale niekoniecznie między śniadaniem a jego brakiem. Może zdecydować, którą książkę przeczytacie, ale to dorosły może określać, kiedy kończy się korzystanie z ekranu. W ten sposób autonomia i granice nie muszą się wzajemnie wykluczać.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Ktoś wyłamał bariery na zamkniętym zjeździe z DK75 w Gnojniku. Drogowcy zawiadomili policję

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów