Sobota, 7 lis 1 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Zimowity kwitną teraz

Według greckiej legendy roślina ta powstała z kilku kropel magicznego napoju, które spadły na ziemię Kolchidy, krainy znajdującej się u podnóży Kaukazu i przemieniły się w bujne kwiaty. Na terenie Polski występuje na podgórskich łąkach oraz w południowo-zachodniej części kraju, w miejscach raczej wilgotnych.

Zimowit jesienny (Colchicum autumnale) jest rośliną bulwiastą kwitnącą nietypowo, bo jesienią i to na dodatek w stanie bezlistnym. Kwiaty zimowitów kształtem przypominają znane wszystkim krokusy, z tym, że z pojedynczej bulwy zimowita wyrasta ich kilka lub nawet kilkanaście. Są delikatne i niezwykle dekoracyjne, białe, liliowe lub purpurowe. Można je ścinać do wazonu, a najlepiej nadają się do tego młode rośliny, które dopiero zaczynają kwitnąć (będą dłużej stały w wazonie). Liście zimowitów pojawiają się dopiero wiosną – są długie, ciemnozielone i szerokolancetowate. Nie powinno się ścinać tych liści aż do zaschnięcia, choć szybko przestają być dekoracyjne, dlatego lepiej wyglądają w ogrodzie naturalistycznym niż na bardzo uporządkowanych rabatach.

Na jednym miejscu zimowity mogą pozostawać kilka lat, a gdy się zagęszczą trzeba je wykopać – robi się to pod koniec czerwca. Po wykopaniu bulwy zimowitów jesiennych można podzielić i od razu posadzić na nowe miejsce albo przechować w suchym pomieszczeniu do połowy sierpnia i dopiero wtedy je posadzić. Bulwy zimowitów sadzi się w odległości 15–20 cm, na głębokości około 15 cm. Nie trzeba ich okrywać na zimę – bulwy nie przemarzają.

Dla zimowitów wybieramy w ogrodzie miejsce słoneczne bądź lekko zacienione. Gleba powinna być przepuszczalna, dość żyzna, zasobna w wapń, ale i dostatecznie wilgotna. Nie lubią piasków ani glin. Kiedy wiosną jest sucho powinniśmy je podlewać, żeby zawiązały okazałe kwiaty, latem znoszą suszę znacznie lepiej. W jednym miejscu mogą rosnąć kilka lat, ale najdorodniejsze będą przez pierwsze cztery, pięć sezonów, potem można je przenieść w inne miejsce.

Najpiękniej wyglądają, podobnie jak krokusy, w trawnikach, na brzegach rabat oraz w ogrodach skalnych. Pamiętać należy, że ze względu na bardzo okazałe liście nie są dobrym towarzystwem dla drobnych, wysokogórskich roślin. Można je także sadzić do donic, które zdobią balkony lub tarasy. Cebule zimowitów nie potrzebują ziemi do kwitnienia, dlatego można je uprawiać również w domu. Wystarczy cebule umieścić w naczyniu i przysypać piaskiem lub ozdobnymi kamykami. Potrzebują wilgoci i dosłownie kilkunastu dni, by zakwitły. Po przekwitnieniu cebule można przenieść do gruntu.

Anna Łoś, Barbara Błaszczyk

Najpopularniejsze

  • Na żywo

    Na żywoStrzały na Rynku Głównym w Krakowie. Są ofiary śmiertelne. Sprawca zatrzymany

    Jan Pająk

  • News Radia Kraków

    News Radia Kraków„Próbowali mi wmówić chorobę psychiczną”. Odwołany proboszcz z Grojca ujawnia kulisy konfliktu z Kurią

    Natalia Feluś

  • Strzały na Rynku Głównym w Krakowie. Pięć ofiar śmiertelnych, ZDJĘCIA

    Jan Pająk

  • Takiego pogrzebu Tarnów nie widział od 400 lat. Niezwykła uroczystość już dziś

    Jakub Sajdak

  • Miało być mniej korków, kierowcy narzekają na jeszcze większe. Tarnów testuje zmiany na Tuchowskiej

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Problemy z przebudową Lwowskiej w Tarnowie. Niemal rok opóźnienia i miliony dopłat

    Agnieszka Wrońska-Bęben

Najnowsze

  • Strzelanina w Krakowie elementem wojny hybrydowej? Prof. Kuźniak: Nie można tego wykluczyć

  • Strzelanina w Krakowie. Jak zachować się podczas ataku? „Nie nagrywajmy filmików, uciekajmy”

  • „Strzelał do przypadkowych osób”. Rzecznik strażaków o tragedii na Rynku Głównym

  • Strzały na Rynku Głównym w Krakowie. Pięć ofiar śmiertelnych, ZDJĘCIA

  • Premier: jestem na bieżąco informowany przez szefa MSWiA o sytuacji w Krakowie po tragicznej strzelaninie

  • Na żywo
    Na żywo

    Strzały na Rynku Głównym w Krakowie. Są ofiary śmiertelne. Sprawca zatrzymany