Kiedy za oknem lutowy śnieg (oby!) lub jeszcze tylko błoto, marzymy już intensywnie o wiośnie. O kwitnących doniczkowych opowiadaliśmy wielokrotnie, a dziś wybierzemy się do ogrodu w poszukiwaniu gałęzi, które mogą zakwitnąć.
Większość krzewów i drzew kwitnących wiosną można „zmusić” do wcześniejszego rozwinięcia pąków kwiatowych i to już w połowie stycznia lub
w lutym. Dzieje się tak dlatego, że o tej porze roku większość z nich przeszła już konieczny spoczynek wymuszony porą roku i bardzo niskimi temperaturami i teraz są już gotowe do budzenia się (trwając w tzw.spoczynku względnym, czyli wymuszanym już tylko przez warunki pogodowe). Im
bliżej wiosny, tym większa pewność, że pąki kwiatowe rozwiną się prawidłowo. Ścięte w listopadzie lub grudniu są gotowe raczej zaschnąć i
nie rozwijają kwiatów, bowiem czas spoczynku bezwzględnego nie był wtedy jeszcze wystarczająco długi.... CZYTAJ
(Anna Łoś, Barbara Błaszczyk)