Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Znak zakazu na ul. Ugorek 3 - dyskryminacja mieszkańców?

Sprawa dotyczy terenu publicznego, zatem jakim prawem wniosek jednej osoby realizowany jest niezwłocznie? Bez wizji lokalnej, bez konsultacjami z mieszkańcami bloku Ugorek 3? Ten sposób załatwienia sprawy bez konsultacji z mieszkańcami jest wyrazem, nie waham się użyć tego słowa, lekceważenia mieszkańców przez urzędników wydających decyzję ustawienia znaku - pisze w liście do redakcji Radia Kraków i ZIKiT-u pan Krzysztof Koczur.

W dniu 25.04.14 o godzinie 0.30 w nocy jakaś ekipa ustawiła znak zakazu i zatrzymywania się na dojeździe do bloku Ugorek 3, który ma obowiązywać od dnia 28 kwietnia br. Dlaczego w nocy, czyżby chodziło o to by mieszkańcy się nie dopytywali przyczyny ustawienia takiego znaku i zostali postawieni przed faktem dokonanym?

Jak poinformował mnie telefonicznie pan Jerzy Franczak znaki te ustawiono „bo były sygnały, że samochody tam parkujące utrudniają ruch MPO, autobusom oraz że parkują w poprzek co widać na zdjęciu satelitarnym”.

Ten, kto dawał te sygnały panu Franczakowi, nie poinformował mnie. Odkąd zamieszkuję w bloku przy ul Ugorek 3 ( a jest to ponad 30 lat), nigdy auta nie utrudniały żadnego ruchu w wzmiankowanym miejscu.

Ponadto pan Franczak poinformował mnie, że takie znaki stawia się 4 dni przed terminem obowiązywania, zatem termin 28 kwietnia jest nieprawidłowy, poza tym dwa dni wolne uniemożliwiają jakąkolwiek interwencję w tej sprawie, co zakrawa na złośliwość wobec mieszkańców bloku Ugorek 3.

Zarząd Wspólnoty Mieszkaniowej Ugorek 3, nie otrzymał żadnego zawiadomienia o terminie i przyczynie ustawienia znaku, a przecież jest to droga dojazdowa dla kilkudziesięciu mieszkańców w większości ludzi starszych i schorowanych. Domniemywam, że złożył ten wniosek jeden z użytkowników garaży (co zapowiadał w tonie groźby), ale ta osoba ma dokładnie takie samo prawo do tej drogi jak my, mieszkańcy bloku.

Sprawa dotyczy terenu publicznego, zatem jakim prawem wniosek jednej osoby realizowany jest niezwłocznie? Bez wizji lokalnej, bez konsultacjami z mieszkańcami bloku Ugorek 3?

Ten sposób załatwienia sprawy bez konsultacji z mieszkańcami jest wyrazem, nie waham się użyć tego słowa, lekceważenia mieszkańców przez urzędników wydających decyzję ustawienia znaku. Skoro wniosek tej jednej osoby został uwzględniony w trybie niezwłocznym, proszę o uwzględnienie mojego wniosku również niezwłocznie i jak najszybsze usunięcie wspomnianego znaku oraz rozwiązanie sprawy zgodnie z norami współżycia społecznego.

Krzysztof Koczur

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"