Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Zapomniana ulica Pękowicka

Chciałbym zainteresować Państwa tematem ul. Pękowickiej, a konkretnie jej odcinkiem od skrzyżowania z ul. Starego Wiarusa (osiedle Łokietka) w kierunku południowym do osiedla Biała Polana - Castor Drukarnia, Wydawnictwo. Osobiście jestem mieszkańcem osiedla Łokietka i praktycznie codziennie od kilku lat niezależnie od pory roku przemierzam w/w ulicę rowerem lub pieszo wraz z dziećmi. Od wspomnianych kilku lat z roku na rok obserwuję również jak mocno pogorszył się stan tej drogi.

Zapomniana ulica Pękowicka
fot: Słuchacz Artur

Opisywany przeze mnie odcinek ul. Pękowickiej ciężko w zasadzie nazwać ulicą, gdyż w tym momencie jest to zapomniany kawałek ziemi w Krakowie, który wygląda jak pole uprawne. Choć może nawet nie pole uprawne, bo o takie rolnik dba, natomiast o tę drogę nikt nie dba. Codzienne omijanie porannych korków na ul. Łokietka przez auta osobowe, ciężarówki, ciężki sprzęt zniszczyły tą drogę doszczętnie. 

Ze względu na brak chodnika, wzdłuż ulicy Łokietka na jej równoległym odcinku, codziennie od rana do wieczora tą drogą chodzą piesi, jeżdżą rowerzyści, spacerują zwykli mieszkańcy osiedla, dzieci chodzą/dojeżdżają rowerami do szkól, matki spacerują z dziećmi w wózkach itd. Dla wszystkich w/w osób jest to - a w zasadzie już była - JEDYNA BEZPIECZNA alternatywa dla zakorkowanej, bardzo ruchliwej i bez chodnika ul. Łokietka. Dlaczego była? To pytanie pozostawię bez pisemnej odpowiedzi. Wyjaśnią to zdjęcia, które wykonałem kilka dni temu wczesnym rankiem. Powiem tylko tyle, rozmawiam często z ludźmi poruszającymi się tą drogą. Wszyscy używają określeń typu: dramat, tragedia, nie do wiary...

Zastanawiam się, czy można coś jeszcze z tym zrobić, uratować już praktycznie nieistniejącą drogę tak, aby mieszkańcy mogli bezpiecznie dojść pieszo do przystanków, iść pieszo na zakupy do pobliskiej Żabki, Biedronki na ul. Łokietka, dzieci mogły dojechać rowerem do szkół, dorośli rowerem do pracy, matki mogły wyjechać wózkami na spacer z małymi dziećmi i w końcu czy zwykła rodzina będzie mogła kiedyś jeszcze pójść tamtędy na rodzinny spacer?

Nie znam się na przepisach prawnych, nie jestem żadnym specjalistą, ale czy nie można by było wyrównać teren, wbić w ziemię 3-4 paliki na wjeździe i wyjeździe wyżej opisanego odcinka uniemożliwiając wjazd pojazdom mechanicznym i oddać tą polną drogę pieszym i rowerzystom? Są lepsi i mądrzejsi ode mnie w tych sprawach, na których dodatkowo spoczywa odpowiedzialność za bezpieczeństwo mieszkańców.
 

fot: Słuchacz Artur

fot: Słuchacz Artur

Słuchacz Artur

Chcesz się podzielić jakąś informacją? Zobaczyłeś coś ciekawego dotyczącego Krakowa, Małopolski i mieszkańców naszego regionu? Tu możesz skorzystać z naszego formularza

Czekamy też na wiadomości na nr 500 202 323 i 4080

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"