Wtorek, 27 paź -1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Ukrainka mieszkająca w Krakowie o Polakach

Czy czuję się emigrantem? Tak. Czy czuję się obco? Nie. Nikt z Was nie dał mi zrozumieć i poczuć, że jestem obca.

Ukrainka mieszkająca w Krakowie o Polakach
Fot. Liliia Andreieva

Minął rok, jak żyję w Krakowie. Nie tak dużo czasu aby w pełni Was zrozumieć i poznać. Lecz dosyć po to, żeby dotknąć do Waszej kultury, języka, charakteru i zwyczajów . Urodziłam się we Lwowie, moja babcia była Polką i na papierze i w duszy. Jakoś to powoli udzieliło się mnie. Blisko dziesięciu lat temu miałam próbę pozostać i żyć w Polsce, lecz nie udało się. Moich pragnień i entuzjazmu okazało się za mało. Dziś wróciłam, w innej roli, z innymi możliwościami i dużym pragnieniem pozostać tu na zawsze.

Czy czuję się emigrantem? Tak. Czy czuję się obco? Nie. Nikt z Was nie dał mi zrozumieć i poczuć, że jestem obca. Wasza tolerancja, szacunek, otwartość zmuszają mnie Wam zazdrościć. Wasza ciekawość do nas pozwala odczuwać się silną, szczególną, bliską. Jesteśmy podobne, gdzieś jednakowe, gdzieś kardynalnie różnimy się od siebie. Uczymy się żyć razem. Zbliżamy się i oddalamy się. Moja córka w pierwszej klasie uczy języka ukraińskiego swoich koleżanek.

Chwalicie nas za "naszą polską" nawet kiedy wiemy blisko dwudziestu słów. Zachwycacie się naszą śmiałością. My, Ukraińcy, naprawdę potrafimy przetrwać w każdym miejscu i w każdych warunkach. Kto, jak nie my. Wam, Polakom, udało się zrobić to, czego nie możemy. Albo nie chcemy, czy nie umiemy. Z wielkim szacunkiem za to do Was.

Teraz o Krakowie. On jest wspaniały! Piękny, majestatyczny, królewski. Tu spokój i życzliwość. Tu pani w kapeluszkach i rękawiczkach, dumnie i z napięciem obserwują nas, i młodzież, która nas poznaje i mówi – «są dziwne ci Ukraińcy. Co oznacza to ich "wо-wо"?». Czasami jesteście ostrożne. I my jesteśmy ostrożne. Chcemy być przyjęte, nie zawsze wiemy, co dla tego robić. Chcecie nas przyjąć, nie zawsze zdając sobie sprawę, jak. I dla Was i dla nas to nowe doświadczenie. A co dotyczy zwyczajnych ludzkich uczuć - miłości, zdrady, rozczarowania, lęku, bólu - tu nie ma podziału na Polaków i Ukraińców. Tu my wszyscy ludzie. Ludzie z Dużej litery.

Przepraszam za błędy. Jeszcze nie tak dobrze znam gramatykę.

Liliia Andreieva

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"