Wał wiślany w tym roku jeszcze nie był koszony. Jeżdżę tamtędy na rowerze do pracy, a w weekend biegam. Coraz trudniej się mija innych rowerzystów lub spacerowiczów. Niedługo trawa się połączy po jednej i drugiej stronie asfaltu.
Wysokość trawy to już będzie z półtora metra. Jak wiatr wieje, to się to wszystko kładzie na alejkę. Może uda się przyspieszyć akcję "koszenie"?
Zbyszek
Przypominamy: materiał został nadesłany przez słuchaczy. Chcesz się podzielić jakąś informacją? Zobaczyłeś coś ciekawego dotyczącego Krakowa, Małopolski i mieszkańców naszego regionu? Tu możesz skorzystać z naszego formularza