Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Punktualność to przeżytek?

Chciałabym podzielić się z Państwem pewną refleksją. Ale zanim do niej dojdę pozwolę sobie nakreślić kontekst....

Punktualność to przeżytek?
fot: Teatr Groteska

Niespełna dwa tygodnie temu odwiedziłam wraz dziećmi Groteskę, byliśmy widzami spektaklu "Ładne kwiatki".
Spektakl bardzo udany, zarówno dzieciom jak i mi bardzo się podobał. Czas ten uznałabym za bardzo udany, gdyby nie jeden aspekt.
Wyszliśmy z domu dość wcześnie, żeby przypadkiem się nie spóźnić, dzieci zmobilizowane maszerowały raźnie. Dotarliśmy do teatru ok 30 min przed rozpoczęciem spektaklu (mieliśmy jeszcze odebrać zarezerwowane wcześniej bilety). Czekamy. Dzieci grzecznie czekały, najpierw w "poczekalni", później na widowni. Przyszła godzina rozpoczęcia i nic. 10 minut po czasie dalej nic. Odpowiadam w kółko na pytania "kiedy się zacznie", tymczasem tabunami wchodzą spóźnieni widzowie. Spektakl zaczął się z 20 minutowym opóźnieniem, rozpoczęcie spektaklu nie zakończyło zasilania widowni. Widzowie wchodzili jeszcze przez 10 min, niektórzy nawet mieli aspiracje zajęcia wolnych miejsc w środkowych częściach rzędu (na szczęście zostali powstrzymani przez obsługę).


Zdaję sobie sprawę, że teatr nie ma wpływu na punktualność swoich gości. Ale ma za to wpływ na to, jak długo opóźniać spektakl oraz czy wpuszczać po jego rozpoczęciu. Dlaczego prawa widzów, którzy przyszli na czas łamane są przez spóźnialskich ? A co z moimi dalszymi planami ? (spektakl zakończył się odpowiednio później) Co z takiej sytuacji wyniosą dzieci ? Najprawdopodobniej, że punktualność jest przeżytkiem.
Na zakończenie... tydzień wcześniej byliśmy w planetarium w Warszawie. Już przy rezerwacji biletów dostaliśmy ostrzeżenie, że nie można się spóźnić nawet 1 minuty. Że osoby, które przyjdą za późno kategorycznie nie zostaną wpuszczone. Respektują te zasady. Da się ?

Nie wiem czy uznają Państwo poruszony przeze mnie temat za ważny. Wydaje mi się, że punktualności należy uczyć od małego. Skoro rodzice nie dają rady, to może potrzebne jest doświadczenie odejścia z kwitkiem z teatru...


Dominika

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"