W proponowanych przez Radio Kraków rowerowych trasach brakuje mi co najmniej kilku. Między innymi tej do uroczej Doliny Mnikowskiej, w której można naładować akumulatory, a praktykujący mogą uskutecznić modlitwę w plenerze. Nie ma też chyba trasy do Niepołomic i Puszczy Niepołomickiej, a rowerem jeździ się tam wspaniale, oprócz tego można natknąć się na historyczne perełki i mnóstwo ciekawostek.
Po drodze nie można nie wstąpić, rzecz jasna, do Staniątek i dowiedzieć się z murów Opactwa Benedyktynek, skąd wzięła się nazwa miejscowości. Ostatnio wybrałam się natomiast na nieodległe od domu Wzgórze Kaim, o którym usłyszałam rok temu (niech władze Krakowa wstydzą się, że droga do tak ciekawego miejsca nie jest dostatecznie oznakowana!). Można tam złapać historycznego bakcyla i spotkać interesujących ludzi, którym niestraszny deszcz i błoto. Może warto polecić jakieś trasy dla wytrwałych - 100 km jednego dnia? Zapewne wśród rowerzystów jest wielu zapaleńców.
Martyna Słowik