Pod koniec 2017 roku urzędnicy planują wprowadzić spore zmiany w obrębie centrum Krakowa. Zwiększyć ma się liczba ulic jednokierunkowych, część miejsc parkingowych zostanie zlikwidowana, zostanie też wprowadzona zielona strefa, do której wjazd będą mieli tylko mieszkańcy. Te działania mają zmniejszyć ruch samochodowy o około 10%. W zamian przez centrum częściej kursować będzie komunikacja miejska. Można już zabrać głos w tej sprawie, wypełniając ankietę na stronie internetowej ZIKiT. Sporo słuchaczy napisało też w tej sprawie do redakcji Radia Kraków. Czekamy na Wasze opinie!
Rozpoczyna się dyskusja na temat nowych ograniczeń ruchu w ścisłym centrum Krakowa. SPRAWDŹ
"Gdzie zmieszczą się te wszystkie samochody, które nie wjadą do centrum? Przecież zakorkują sąsiednie dzielnice. Czy ci urzędnicy rozumieją nasze miasto, czy w ogóle mieszkają w Krakowie, że rządzą się jak u siebie?".
Anna
"Zamiast wprowadzać głupie ograniczenia lepiej by się wzięli za budowanie parkingów na obrzeżach Krakowa, o czym sie mówi od kilku lat (i tylko mówi). Ale oczywiście najłatwiej i najtaniej jest postawić kilka kolejnych znaków zakazu, ładnie to ubrać medialnie i niech sobie ludzie jakoś radzą. Jest to typowy przykład leczenia choroby poprzez zabicie pacjenta - zresztą nie pierwszy w wykonaniu ZIKiT-u.
Wprowadzenie takich zmian nie zmniejszy codziennego napływu samochodów, a tylko zmieni ich trasy. A na pewno utrudni życie mieszkańcom - wystarczy, że przedszkole, szkoła, ośrodek zdrowia czy wymagający pomocy rodzice lub dziadkowie będą w innej strefie niż nasza - nie będziemy mogli tam dojechać!! O lokalnych przedsiębiorcach z małych sklepików nawet nie wspomnę - wszystkie małe, często rodzinne biznesy, stanowiące podstawę utrzymania padną! Ludzie - nie mogąc tak żyć ani pracować, będą się wynosić z centrum. Za dziesięć lat będzie jak w Glasgow - główne ulice miasta zabite dechami. Będzie się po nich przechadzał pan dyr. Franek z Zikit-u, ciesząc się swoją spełnioną wizją miasta".
Mirek
"Zdecydowanie ZA ... czyli obwodnica wokół Plant - granica ruchu, wszystkie ulice do Rynku (np. Szpitalna, św. Anny) całkowity zakaz aut - TYLKO PIESI. I dla nikogo żadnych wyjątków".
Wiesiek
"Zdecydowanie centrum powinno być bez samochodów. Miasta, a zwłaszcza ich centra powinny w pierwszej kolejności służyć pieszym oraz rowerzystom. Oczywiście takie miasto trzeba dostosować, ale samochód powinien być ostatnim wyborem. A człowiek wygodny przyzwyczai się do podróży bez 4 kół i zapomni wnet o sprawie".
"Biznes w centrum Krakowa i tak nie ma obecnie żadnego sensu, bo jest bardzo uciążliwe, aby dojechać samochodem i móc szybko coś załatwić. Może usunięcie samochodów z centrum Krakowa zmusi biznesmenów do znalezienia dogodniejszej dla klientów lokacji".
Piotr
"Oczywiście, że centrum bez samochodów. Po to jest komunikacja miejska i po to ludzie mają nogi, żeby z tych dobrodziejstw korzystać. A co do zatłoczenia dzielnic... hmm... Parkingi powinny być na obrzeżach miasta a nie pod Wawelem".
"Wg planów ruch zmniejszy się o ok. 10%. To na pewno doprowadzi do skansenu i masowych bankructw! A poważnie... to czas zmieniać kiepskie przyzwyczajenia wjeżdżania wszędzie autem".
"Współczesny homo motorized musi ograniczyć swe przyzwyczajenia co do korzystania z własnych pojazdów, traktowanych już jako nieodłączną część samego siebie, bo grozi to katastrofą całej cywilizacji ludzkiej, której początek końca jest właśnie coraz bardziej widoczny.
Pozdrawiam mimo wszystko z nadzieją i serdecznie - Paweł"
"Robią z centrum skansen, bez krakowian za to pełen turystów".
"Zdecydowanie jest za dużo samochodów w całym kraju. Państwo powinno wprowadzić podatek od środków transportowych".
"W centrum Krakowa tylko tramwaje i samochody mieszkańców. Kalwaryjska dobrym przykładem".
Wciąż czekamy na Wasze opinie w tej sprawie. Piszcie, korzystając z naszego formularza.
Czekamy też na wiadomości na nr 500 202 323 i 4080