Prawie codziennie jeżdżę trasą biegnącą przez rondo Ofiar Katynia na trasie Kraków-Olkusz. Bardzo często jestem świadkiem jak kierowcy (jadący zarówno od strony Krakowa jak i Olkusza), nie chcący jechać tunelem pod rondem, w ostatniej chwili (już na ciągłej) zmieniają nagle pas. Sytuacja powtarza się ciągle od czasu kiedy otwarto rondo. Nie muszę pisać jakie to stwarza zagrożenie dla innych kierujących ruchem.
Dziwię się, że do tej pory ZIKiT nie poprawił oznakowania na tym rondzie! Szczególnie problem dotyczy tablic informujących z obu stron ronda na osi Kraków-Olkusz. Tablice informujące (te tradycyjne zielone) przed tunelem z obu stron są za małe! To powoduje spóźnioną reakcję kierowców (tych nie uważnych i nie znających Krakowa). A tablice świetlne informują tylko o tym czy tunel jest przejezdny.
Nie rozumiem dlaczego nikt tym do tej pory się nie zajął i nie widzi problemu, zapewne do czasu wypadku na tej ulicy, w którym zginie kilka osób! Czy nauczymy się w końcu wzorem innych cywilizowanych krajów (vide Niemcy) dobrze oznaczać drogi?
Ogólnie rzecz biorąc cały ten teren jest bardzo niebiezpieczny. Betonowe bariery na wysokości niedawno remontowanych wiaduktów, skręt do Ikei od ulicy Opolskiej, samochody, które muszą się włączyć do ruchu mają przed sobą pędzące na złamanie karku samochody jadące estakadą, które nie są zainteresowane tym by przepuścić samochody chcące skręcić do Ikei, zresztą był tam już kiedyś karambol, bo nasi specjaliści z ZIKiT-u nie zaplanowali innego sensowniejszego rozwiązania. Następny karambol jest tylko kwestią czasu!
Jurand