Chciałbym się podzielić swoimi obserwacjami dotyczącymi akcji ograniczenia smogu w Krakowie. Moim zdaniem ograniczanie ruchu samochodów, palenia w kominkach czy kampania zdrowotna niewiele wniesie ws. zmniejszenia smogu w Krakowie. Musi się bowiem zwiększyć świadomość ekologiczna w miejscowościach podkrakowskich.
Przede wszystkim musi być całkowity zakaz palenia trawy i liści. Zakaz ten istnieje, ale nie jest respektowany czego dowodem są zdjęcia, które zkłoniły mnie do napisania tego maila i podzielenia się nimi z państwem. Liczę na zwrócenie uwagi na ten "dodatkowy, nie krakowski" czynnik smogu.
Zdjęcia zrobione zostały w: Skale, Sułoszowej i Przegini.
Jan Pietruszka