Jesteśmy parą młodych osób szukających przygód i dążących do spełnienia swoich największych marzeń. Marzeniem, które bardzo chcemy zrealizować i, które wydaje się nam w zasięgu naszych możliwości jest wycieczka rowerowa na kraniec Europy- Gibraltar.
Przez kilka lat amatorsko uprawiamy jazdę na rowerze i jak na razie udało się nam zwiedzić Polskę oraz Słowację. Jesteśmy świadomi, że każdy ma prawo do realizacji swoich marzeń i warto powalczyć o ich spełnienie, kiedy jest się jeszcze młodym i zapalonym do sportów jak i zdobywania nowych doświadczeń. Jedyną "kłodą po nogi" okazują się finanse bowiem w ''połowie'' jesteśmy studentami nie posiadającymi stałego źródła dochodów. Niemniej jednak, mamy nadzieję, że uda nam się zebrać potrzebne fundusze, pokonać własne słabości i zachęcić innych do podejmowania podobnych wyzwań:)
Równo z ostatnim szkolnym dzwonkiem zapominamy o codziennej rzeczywistości, wsiadamy na rowery i ruszamy na ponad półtora miesięczną wyprawę. W ciągu kilkudziesięciu dni chcemy przemierzyć Polskę, Słowację, Węgry, Słowenię, Włochy, Francje i Hiszpanie, żeby dotrzeć na sam kraniec Europy. W tym czasie pokonamy Tatry, Tatry Julijskie, Alpy, Pireneje. Przejedziemy przez bezkresne równiny i górskie przełęcze, będziemy spali pod namiotem i sami gotowali sobie posiłki. Codziennie siłą własnych mięśni będziemy przesuwać horyzont. Aby dotrzeć na Gibraltar będziemy musieli pokonać ponad 3500 km …
Z doświadczenia wiemy że im dłużej trwa podróż, tym mniej sensowne jest planowanie dokładnej trasy. GPS na kierownicy to nie to. Zabierzemy kilka papierowych map, i codziennie przy śniadaniu będziemy decydować, którą drogą jedziemy. Tak robiliśmy w czasie wszystkich wycieczek po Polsce, i tak będziemy robić tym razem. Każdy dzień z wyprawy zostanie przez nas opisany, ponadto będziemy starać się Was informować na bieżąco o postępach naszej wycieczki.
Dlaczego rower? Na rowerze spędziliśmy jedne z najpiękniejszych chwil w życiu, jest to jedna z naszych pasji, a zarazem najtańszy, najbardziej przyjazny środowisku środek lokomocjiJ. Rower jest nasza codziennością, towarzyszy nam w dojeździe do szkoły, pracy i na zakupy. Każdą wolną chwilę spędzamy na siodełku przemierzając kolejne kilometry, poza tym naszą pasją chcielibyśmy zarażać innych i pokazać, że jest to świetny pomysł na spędzenie wolnego czasu.
Do wyjazdu pozostał nieco ponad miesiąc, a my już mamy prawie wszystko. Specjalnie do tej wyprawy zainwestowaliśmy w nowe rowery, sakwy, pompki, dętki szprychy i wiele innych niezbędnych akcesoriów. Niestety nasze stare rowerki ( w szczególności niebieski Giant) po ostatniej 5 dniowej wyprawie w góry okazał się mocno zużyty i po namyśle zdecydowaliśmy się na zakup dwóch nowych białych MeridJ
Koszty.. Jako że „w połowie;)” jesteśmy jeszcze uczniami, nie jest łatwo zdobyć fundusze na taki wyjazd, jednak liczymy że znajdzie się ktoś kto pomoże przesunąć nam nasz własny horyzont, i udowodnić sobie i innym że chcieć, znaczy móc! :)
Sylwia i Paweł