Wtorek, 27 paź -1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Jakim cudem niektóre tramwaje są dopuszczone do jazdy?

Od dłuższego czasu codziennie, korzystam z komunikacji miejskiej. Jeżdżę głównie tramwajami. Nie ma tygodnia, żeby nie było kilku przypadków awarii drzwi w tramwaju linii 52. Wtedy takie drzwi trzeba zamykać za pomocą buta, a i tak nie zawsze się to udaje i motorniczowie muszą drzwi wyłączać. Ostatnio w tramwaju tej linii odlatywały elementy obrotnicy.

Jakim cudem niektóre tramwaje są dopuszczone do jazdy?
fot: Sebastian Kolemba
Od Was: Jakim cudem niektóre tramwaje są dopuszczone do jazdy?
%gallery_42017%

Jednak to, co miało w poniedziałek miejsce w tramwaju linii 4 to już szczyt, który przepełnił czarę goryczy. Wsiadłem do  tramwaju na przystanku Bagatela i chciałem dojechać do ronda Kocmyrzowskiego. Już na pierwszy rzut oka trzeci wagon nie działał dobrze, nie dało się otworzyć pierwszych drzwi za pomocą przycisku. Wsiadłem drugimi drzwiami, ale ponieważ był tłok, to po kilku przystankach przeszedłem do przodu wagonu. Pomiędzy rondem Mogilskim i ul. Cystersów drzwi otwarły się samoistnie w czasie jazdy!!!

Musiałem użyć dużej siły, by nogą domknąć drzwi (rękami się trzymałem poręczy). Na przystanku Cystersów pobiegłem do pierwszego wagonu i powiedziałem motorniczemu, że drzwi sie nie otwerają a teraz w czasie jazdy otwarły się samoistnie. Motorniczy jechał jeszcze tak do ul. Bieńczyckiej. Na ulicy Bieńczyckiej wysiadł i poszedł sprawdzić. Trzy razy wysiadał z szoferki i ponownie wsiadał. W końcu stwierdził, że koniec kursu z powodu awarii.

Pytanie jakim prawem taki tramwaj został dopuszczony do ruchu?!?!

Telefonuję więc do MPK na infolinię 19285 o godz. 17:09. Wybieram jedynkę (zgłaszanie wypadków i usterek), po chwili odbiera jakiś bełkotliwy głos, który nawet nie potrafi się przedstawić. Zgłaszam mu problem - streszczam sytuację jednocześnie opowiadając o innych przypadkach. Pan dyspozytor nie widzi w tym nic nieprawidłowego. Twierdzi, że usterki się zdarzają. Na co ja, że "pozabijacie ludzi". Na co Pan ze stoickim spokojem odpowiada, że żadnego wypadku śmiertelnego nie było, (nikogo jeszcze nie zabili) i jak chcę mogę to zgłosić do prokuratury, wtedy zobaczymy.

Dzwonię na 997, żeby policja może zaczęła kontrolować stan techniczny tramwajów, ale niestety jest zajęte... Przecież regularnie jeździ tymi środkami lokomocji wiele tysięcy osób. Płacimy za przejazd, ja regularnie kupuję kartę, a za to otrzymujemy takie dziadostwo.

Dodatkowo czuje się dyskryminowany ponieważ na pętle os. Piastów jeżdżą gorsze składy (stare) niż np. do pobliskich Mistrzejowic.

Przypominamy: to nie jest artykuł redakcji Radia Kraków. Został nadesłany przez słuchacza. Chcesz się podzielić jakąś informacją? Zobaczyłeś coś ciekawego dotyczącego Krakowa, Małopolski i mieszkańców naszego regionu? Tu możesz skorzystać z naszego formularza.

Sebastian Kolemba

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Złota Piłka: Kane zwycięzcą plebiscytu, wśród kobiet Pajor tylko za Putellas

  • Pierwsze w Polsce gniazdo szerszenia azjatyckiego zlikwidowane. Wiosną... będą kolejne

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”