Zdjęcia nadesłała "słuchaczka, Ania z Chrzanowa, która z przyrodą w weekendy obcuje i nie lubi, jak krowa jej pracy nie szanuje".
"EKO spotkania miałam przyjemność w niedzielę;) a w sobotę ogrodzenie rozłożyłam, żeby kurki nie niszczyły zdrowych EKO jarzyn.
Jak to dobrze mieć ogródek, mały, prosty ale jarzynki pierwsza klasa
Ekologiczne kurki sąsiada, kiedy muzyka z Radio Kraków głośno gra, do rytmu grzebały w ziemi.
Na złość kurom ogrodzenie rozłożę, bo w zdrową żywność wierzę.
A tu EKO krowa sąsiada. Czyżby jej się ogrodzenie nie spodobało, a może do jej obory muzyka z Radio Kraków nie doleciała?
Krowa się zdenerwowała i plastik rozerwała,
jarzyny zniszczyła, moja praca na marne poszła.
No cóż jak EKO to EKO... tylko czemu ta krowa sąsiada tak narozrabiała,
że Ani aż łzy poleciały bo ogródek mały, ale wspaniały...był
OCH ta krowa sąsiada... dobrze, że choć EKO mleko daje
ale w tyłek chyba, za złe zachowanie nie dostaje".