Wtorek, 27 paź 2 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Dobczyce jak Szwajcaria? Nic podobnego

"W zeszłym roku na antenie Radia Kraków usłyszałam o tym jak to podkrakowska gmina Dobczyce upodabnia się do szwajcarskiego miasteczka wywieszając w oknach budynku urzędu kwiaty. W tym roku kwiaty również się pojawiły. Ja jak o tym słyszę to chce mi się płakać z bezsilności" - pisze słuchaczka Radia Kraków.

Dobczyce jak Szwajcaria? Nic podobnego
Szwajcarskie Dobczyce - lipiec 2014. Fot. Marta Kowal

Moi niepełnosprawni, chorzy rodzice mają to "szczęście", że posiadają dom w tej gminie, w którym nikt nie może niestety mieszkać, bo boimy się o nasze zdrowie i życie. Problemem są nie wykaszane, zdegradowane sąsiednie grunty rolne, które stwarzają zagrożenie pożarowe i są siedliskiem bytowania szkodników glebowych, gryzoni, ślimaków itd.

Zgłaszałam ten problem do straży pożarnej w Myślenicach, gdzie uzyskałam informację, że to gmina Dobczyce zgodnie z ustawą z dnia 3 lutego 1995 r. o ochronie gruntów rolnych i leśnych może nam pomóc. Napisałam więc do gminy, która zgodnie z art.15 tej ustawy ma środki prawne, aby zapobiegać takim działaniom. Odpisali mi, że to nie ich działka tylko... starostwa. Napisałam więc do starostwa powiatowego w Myślenicach, które z powrotem skierowało sprawę do gminy zgodnie z ustawową właściwością. W końcu pracownicy Urzędu Gminy w marcu br., po czterech miesiącach pofatygowali się na oględziny terenu i stwierdzili, że nie ma żadnej degradacji, żadnych chwastów (w marcu gdzie chwasty po zimie jeszcze przecież nie rosną)... 

Szwajcarskie Dobczyce - listopad 2014. Fot. Marta Kowal

Przykre jest to, że w innych gminach województwa małopolskiego wójtowie na swoich stronach internetowych przypominają swoim mieszkańcom o obowiązku koszenia traw (np. Zielonki, Siepraw, który graniczy z gminą Dobczyce itd.), a tutaj nic takiego nie ma miejsca, a wręcz nawet słyszy się, że te przepisy tutaj nie obowiązują!

Moi rodzice nie mają nawet dostępu do drogi publicznej - tylko służebność przejazdu po trawiastej nawierzchni, która przez 3/4 roku jest nieprzejezdna i żadna karetka czy straż pożarna do nas nie dojedzie. Urzędnicy też nie przyjeżdżają, ba, mają samochód osobowy o niskim podwoziu, a przecież moi rodzice nie mają furmanki jak w XIX w. tylko też samochód osobowy. 

Może w szwajcarskim miasteczku jakim są Dobczyce polskie prawo już nie obowiązuje? 

Marta Kowal 

Przypominamy: to nie jest artykuł redakcji Radia Kraków. Został nadesłany przez słuchacza. Chcesz się podzielić jakąś informacją? Zobaczyłeś coś ciekawego dotyczącego Krakowa, Małopolski i mieszkańców naszego regionu? Tu możesz skorzystać z naszego formularza.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Ktoś chce potajemnie wywozić dzieci ze szkół? Absurdalna teoria wywołała panikę wśród rodziców

  • Bartosz Bocheńczak (Konfederacja): Mimo"wtopy" przy wyborach w Krakowie, wystartuję do Sejmu

  • OFICJALNIE | Kraków gospodarzem Mistrzostw Świata Kobiet Amp Futbol 2027!

  • Tarnów większy o sąsiednie miejscowości? Gmina Tarnów nie chce o tym słyszeć

  • Carlos Santana po raz pierwszy w Krakowie!

  • Małopolski Sejmik apeluje do Lwowskiej Rady Obwodowej o wycofanie uchwały ws. UPA