Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

"Co nam po nowoczesnym dworcu, skoro nie odjeżdżają z niego pociągi?"

"Nie dość, że nowy rozkład nie przyniósł spodziewanych i oczekiwanych dodatkowych połączeń, to jeszcze okazał się gorszy od poprzedniego" - pisze w liście do redakcji Radia Kraków nasz słuchacz, pasażer kolei.

"Co nam po nowoczesnym dworcu, skoro nie odjeżdżają z niego pociągi?"
Fot. arch. RK

Jako codzienny pasażer linii kolejowej Kraków - Zabierzów chciałbym zabrać głos w sprawie remontu, który od dwóch lat paraliżuje ruch na tej trasie. Mimo pojawiających się tu i ówdzie informacji, że pod koniec listopada gotowy będzie drugi tor, co pozwoli na uruchomienie większej liczby pociągów w nowym grudniowym rozkładzie, nic takiego nie nastąpiło. A tymczasem, nie dość, że nowy rozkład nie przyniósł spodziewanych i oczekiwanych dodatkowych połączeń, to jeszcze okazał się gorszy od poprzedniego. W nowym rozkładzie w przedziale 8:00 - 11:00 nie ma żadnego pociągu relacji Zabierzów - Kraków, a przecież są to godziny porannego szczytu. W zamian za to przewoźnik oferuje nam w w/w przedziale trzy kursy ZKA, przy czym pomiędzy dwoma kolejnymi odjazdami są prawie 2 godziny przerwy (8:11 - 9:51)! Nie trudno sobie jednak wyobrazić, że korzystanie z ZKA w zakorkowanym po uszy Krakowie to ostateczność. Zwłaszcza wobec jednoczesnego remontu ul. Królewskiej, który mocno utrudnia przejazd przez płn-zach część miasta i dostęp do stacji Kraków-Łobzów. Słyszałem nawet opowieści o kierowcy ZKA, który nie znając trasy i aktualnych utrudnień błąkał się po mieście w poszukiwaniu odpowiedniego przystanku (na którym nota bene nikt nie wsiada ani nie wysiada).

Oczywiście PKP doskonale zdaje się sprawę, że pasażerowie dojeżdżający do Krakowa z okolic Krzeszowic czy Trzebini wobec braku sensownej alternatywy zdani są łaskę i niełaskę kolejowego przewoźnika, w związku z czym może sobie pozwolić na całkowite ignorowanie potrzeb mieszkańców regionu. Nawet informacja o opóźnieniu pociągu bywa dla czekających pasażerów niedostępnym luksusem. Tym większy niesmak budzi we mnie śledzenie mediów społecznościowych, w których PKP na lewo i prawo przechwala się kolejnymi udogodnieniami, jakie to niby udostępnia podróżnym. Pisząc o nowych ekranach, wyremontowanych dworcach, nowoczesnych peronach czy wyposażonych w windy przejściach podziemnych zapominają jakby, że ostatecznym celem istnienia kolei jest wożenie pasażerów a pasażerów wożą nie ekrany i nie dworce tylko pociągi! Co z tego, że mamy teraz nowoczesny dworzec w Zabierzowie skoro prawie nie odjeżdżają z niego pociągi a do ZKA wsiadamy z przystanku MPK. Może zamiast tego PKP pochwali się innymi "osiągnięciami": ilością skarg i reklamacji, statystyką opóźnień, odwołań i awarii pociągów czy też opóźnień w realizacji poszczególnych etapów inwestycji. Może zamiast zaczynać remont od budowy (skąd inąd bardzo szpetnych) ekranów czy dworców należało skupić cały wysiłek na maksymalnie krótkim wyłączeniu z ruchu drugiego toru. Tym bardziej, że brak drugiego toru powoduje, że nawet najdrobniejsza awaria czy spóźnienie jednego pociągu burzy całą siatkę połączeń. Tylko, że dla PKP pasażerowie to raczej przeszkoda, a nie sens istnienia...

S1
Zdaję sobie sprawę, że pisząc PKP dokonuję nadużycia - wiem, że PKP to teraz zbiór spółek powstałych chyba głównie po to, by rozmyć wszelką odpowiedzialność swobodnym przerzucaniem winy pomiędzy poszczególnymi podmiotami.

PS2
Gwoli sprawiedliwości trzeba dodać, że punktualność pociągów uległa znacznej poprawie po wakacjach.

Sfrustrowany i bezsilny pasażer

Chcesz się podzielić jakąś informacją? Zobaczyłeś coś ciekawego dotyczącego Krakowa, Małopolski i mieszkańców naszego regionu? Tu możesz skorzystać z naszego formularza

Czekamy też na wiadomości na nr 500 202 323 i 4080

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Ktoś wyłamał bariery na zamkniętym zjeździe z DK75 w Gnojniku. Drogowcy zawiadomili policję

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów