Park Ratuszowy w Nowej Hucie już się sypie? A przecież ledwo był remontowany! Wystające płyty chodnikowe, chodniki (a właściwie ich brak), pozrywane krawężniki to codzienność Nowej Huty. Ale chyba nie powinno tak być w przypadku świeżo wyremontowanego miejsca? - pisze w liście do redakcji Radia Kraków słuchaczka.
Czy znów trzeba chodzić slalomem po nowohuckich chodnikach?
Pozdrawiam, mieszkanka Szklanych Domów