Wtorek, 27 paź 4 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Bulwersująca decyzja KTOZ! Psy zostają w hoteliku gorszym niż krakowskie schronisko

"Psy miały żyć w hotelu w domowych warunkach, ale zamiast tego trafiały do ciasnych klatek i boksów" - pisze w liście do redakcji Radia Kraków Ewa Duda.

 Bulwersująca decyzja KTOZ! Psy zostają w hoteliku gorszym niż krakowskie schronisko
fot. Agnieszka Wypych

Zarząd Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami nie zdecydował wczoraj w późnych godzinach wieczornych (12.03) o uwolnieniu psów z tzw. hotelu 'U Leona" w Węgrzcach Wielkich k. Krakowa. Postanowiono tak pomimo zapewnień, że psy miały żyć w hotelu w domowych warunkach, ale zamiast tego trafiały do ciasnych klatek i boksów, co dokumentuje szokujący materiał zdjęciowy Agnieszki Wypych, społecznego inspektora Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami, która ujawniła ten skandal.

To czego nie widać dokładnie na zdjęciach to fakt, że na małej przestrzeni przebywa aż 26 zwierząt, przy czym co najmniej 7 psów trafiło tu wprost z krakowskiego schroniska, w wyniku przedziwnych adopcji, dokonywanych zazwyczaj na jedną i tę samą osobę. Psy miały trafić do raju, a trafiały z deszczu pod rynnę. Na dodatek stwierdzono także liczne braki w dokumentacji medycznej, a także ewidentny opór organizatorów tego procederu przeciwko rzeczywistym adopcjom zabranych psów. I trudno się temu dziwić, skoro są one źródłem comiesięcznych przychodów finansowych hotelu, pochodzących ze zbiórek w internecie.

Wczoraj zarząd KTOZ pod kierownictwem prezes Jadwigi Osuch miał zadecydować o uwolnieniu 2 psów, które trafiły tam z krakowskiego schroniska - Gryzaka, któremu wolontariusze zapewnili bezpłatny dom tymczasowy oraz Olda, któremu ufundowano miesięczny pobyt w specjalistycznej klinice, a następnie także bezpłatny dom tymczasowy.  Pomimo oczywistych faktów wynikających z kontroli Agnieszki Wypych w zarządzie doszło do różnicy zdań na ten i ostatecznie decyzji nie podjęto. Powody takiego zachowania są co najmniej niezrozumiałe, aczkolwiek nie od dziś wiadomo, że hotel ma wpływowych adwokatów, którzy na dodatek osobiście dostarczali do niego psy ze schroniska. Wyjaśnienia wymaga także ich udział w procederze fikcyjnych adopcji, ale przede wszystkim zależy nam na uwolnieniu starych i schorowanych psów z tego przybytku, do czego niebawem przekonamy zarząd KTOZ.

Ewa Duda

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Domowa strefa relaksu na zimę - sauna, wanna spa w ogrodzie czy łazienka z hydromasażem?

  • W jakim czasie zwracają się szkolenia z gospodarki magazynowej?

  • Najciekawsze książki z literatury pięknej – co warto przeczytać?

  • Waloryzacja świadczenia pośmiertnego z ubezpieczenia renty odroczonej

  • Dlaczego ser w plastrach tak szybko się poci i jak temu zapobiec

  • Darmowe parkowanie w krakowskim OPP 1 i 11 listopada