Podczas spaceru stwierdziłem, że w jednym ze stawów w Parku Lilli Wendy w Prokocimiu dzieje się coś niedobrego. W stawie, który nie jest przecież zbyt duży, są co najmniej dwie martwe kaczki oraz kolejne dwie ewidentnie zdychające. Dodatkowo staw jest pełny śniętych ryb, większych i mniejszych.
Woda jest bardzo mętna, śmierdząca, pełna resztek jedzenia, którymi ludzie karmią kaczki oraz rozkładających się szczątków organicznych. Zdjęcia być może nie oddają wszystkiego ale wygląda to nieciekawie.
PRZECZYTAJ: Ekologiczna bomba w krakowskim parku Lilii Wenedy zostanie rozbrojona
Słuchacz Grzegorz
Przypominamy: materiał został nadesłany przez słuchacza. Chcesz się podzielić jakąś informacją? Zobaczyłeś coś ciekawego dotyczącego Krakowa, Małopolski i mieszkańców naszego regionu? Tu możesz skorzystać z naszego formularza
Czekamy też na wiadomości na nr 500 202 323 i 4080