Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Auschwitz: rocznica stracenia 12 więźniów

19 lipca mija 70. rocznica powieszenia 12 więźniow na placu apelowym w obozie Auschwitz. Członkowie Towarzystwa Opieki nad Oświęcimiem złożyli kwiaty i zapali dwanaście zniczy, ustawionych w formie trójkąta więźniarskiego, oddając hołd pomordowanym.


W dniu 19 lipca 1943 r., siedemdziesiąt lat temu, w obozie Auschwitz wybudowano zbiorową szubienicę z przygotowanymi wcześniej pętlami, na której stracono dwunastu więźniów z komanda mierników. Byli to: Zbigniew Foltański (nr 41664), Józef Gancarz (nr 24538), Mieczysław Kulikowski (nr 25404), Czesław Marcisz (nr 26891), Bogusław Ohrt (nr 367), Leon Rajzer (nr 399), Tadeusz Rapacz (nr 36043), Edmund Sikorski (nr 25419), Janusz Pogonowski (nr 253)- w obozie jako Skrzetuski, Stanisław Stawiński (nr 6569), Józef Wojtyga (nr 24740) i Jerzy Woźniak (nr 35650).


Skazańców przyprowadzono na egzekucję po apelu wieczornym z aresztu obozowego w bloku nr 11. Tych dwunastu więźniów-Polaków, aresztowano i osadzono w bloku nr 11 w dniach 21, 26 i 27 maja 1943 r. za kontakty z przyobozowym ruchem oporu oraz ucieczkę trzech ich kolegów z komanda mierników. Doszło do niej 20 maja 1943 r. Zbiegli wówczas Polacy: Stanisław Chybiński (nr 6810), Kazimierz Jarzębowski (nr 115) i Józef Rotter (nr 365) – prawdziwe nazwisko Florian Basiński.

Ci trzej więźniowie poczuli się zagrożeni, ponieważ została aresztowana, powiązana z Batalionami Chłopskimi łączniczka Helena Płotnicka, z którą pozostawali w kontakcie. Podczas prowadzonych przez nich prac pomiarowych w Skidziniu i Wilczkowicach poczęstowali pilnującego ich wartownika z SS napojem, do którego dosypali proszek nasenny . Zbiegli po zaśnięciu esesmana


Przed egzekucją w dniu 19 lipca 1943 r. komendant obozu Rudolf Höss odczytał dwunastu skazańcom, na oczach innych więźniów, wyrok śmierci. Nie skończył go jednak czytać, ponieważ Janusz Pogonowski-Skrzetuski na znak protestu wykopał spod siebie taboret i zawisł . Wówczas oficerowie SS podbiegli do pozostałych skazanych i wyrywając im taborety spod nóg dokończyli egzekucję.

Powojenna rekonstrukcja tej szubienicy stoi współcześnie, w tym samym miejscu, przed dawną kuchnią obozową. Jest to długa żelazna szyna umieszczona na dwóch słupach. W rocznicę egzekucji zapłonęły pod nią znicze.

dr Adam Cyra


Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"