Wtorek, 27 paź -1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

"A może ZIKITowi poprzez dezinformację chodzi o zwiększenie dochodów?"

Na temat stref płatnego parkowania powiedziano i napisano już wiele, ale ja chciałbym zwrócić uwagę na pewien problem, o którym nie słyszałem, żeby ktoś poruszał a jest. Chodzi o oznaczenie stref - pisze do nas pan Włodzimierz.

"A może ZIKITowi poprzez dezinformację chodzi o zwiększenie dochodów?"
fot. RK

Są niby mapki i można się wg nich zorientować, czy jesteśmy i w której strefie, ale nie zawsze mamy je pod ręką i podejrzewam, że niewielu ludzi potrafi z pamięci podać, gdzie i jakie strefy się znajdują. Myślę o mieszkańcach Krakowa, bo przyjezdni to raczej nie mają o tym pojęcia. Są tablice na wjeździe do strefy ale źle umieszczone. Np. wjeżdżając z ulicy Dietla w ul. Bożego Ciała albo Św. Sebastiana, Starowiślną czy Krakowską, nie  jesteśmy informowani, że wjeżdżamy w podstrefę P2. Ktoś "mądry" umieścił tabliczkę przed skrzyżowaniem i widoczna jest  tylko, gdy jedziemy na wprost od ul Gertrudy czy Stradomskiej. Również mieszkańcy stref w czasie poruszania się samochodem mogą nie wiedzieć, że wjechali w nie swoją podstrefę.

Mój pomysł na rozwiązanie tych problemów jest prosty. Wystarczy na każdym znaku informacyjnym "Parking" umieszczonym wewnątrz stref nakleić naklejkę informującą, że to jest strefa i jaka. Wtedy każdy kto zaparkuje za takim znakiem będzie wiedział, że musi uiścić opłatę, jeśli nie ma opłaconego abonamentu lub ma opłacony na inną podstrefę. Takie naklejki to koszt znikomy, a nakleić by je mogli pracownicy obsługi stref w czasie obchodu. W ostateczności można by taką informację dopisać wodoodpornym pisakiem. Pozostaje oczywiście do wyjaśnienia i rozwiązania problem przepisów dotyczących znaków drogowych. Ale jak widzę na tych znakach widnieją różne oznakowania jak koperta czy ilość miejsc parkingowych, więc chyba da się to jakoś przeforsować. Prostszym prawnie, ale droższym rozwiązaniem była by dodatkowa tabliczka pod znakiem.

Jestem mieszkańcem podstrefy P2 i już kilka razy zastanawiałem się podczas podróżowania po naszym pięknym mieście, czy tam gdzie jestem, mam wnieść opłatę za parkowanie i czy w ogóle jestem w jakiejś strefie. Rozglądam się w około i nie widzę w najbliższym sąsiedztwie parkomatu, więc nie płacę, a tu siurpryza, gdy wracam do samochodu po dokonaniu zakupów w pobliskim sklepie. A może ZIKITowi poprzez dezinformację chodzi o zwiększenie dochodów?

Włodzimierz

Chcesz się podzielić jakąś informacją? Zobaczyłeś coś ciekawego dotyczącego Krakowa, Małopolski i mieszkańców naszego regionu? Tu możesz skorzystać z naszego formularza

Czekamy też na wiadomości na nr 500 202 323 i 4080

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Śnieg, lód i zagrożenie lawinowe w Tatrach. TPN ostrzega turystów

  • Złota Piłka: Kane zwycięzcą plebiscytu, wśród kobiet Pajor tylko za Putellas

  • Pierwsze w Polsce gniazdo szerszenia azjatyckiego zlikwidowane. Wiosną... będą kolejne

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu